- powiedział nam Roman Fulneczek, wiceprzewodniczący rady nadzorczej PTU, a jednocześnie wiceprezes Polskiego Towarzystwa Reasekuracyjnego, znaczącego akcjonariusza PTU. Roman Fulneczek nie podał nam powodów przerwy w obradach walnego. Dodał, że za ogłoszeniem przerwy byli wszyscy akcjonariusze. Program obrad
podać - powiedział nam rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Maciej Kujawski. Roman Fulneczek, od 1999 r. wiceprezes PTR, powiedział nam: - Kiedy byłem prezesem DTU, zdecydowałem się na podpisanie umowy reasekuracyjnej z PTR. Umowa miała wartość 200 mln zł i PTR ze względu na jej rozmiary nie
;Właściciel bowiem nie tolerował "dorabiania" na boku, zwłaszcza swoim kosztem" - czytamy w komunikacie Żerania. Wczoraj Roman Fulneczek potwierdził nam, że 17 czerwca 1999 r. nie zgadzając się z głównym akcjonariuszem złożył ze skutkiem natychmiastowym dymisję swoją oraz wiceprezesów Czesława
, z których wynika, że jest reprezentantem skarbu państwa. W oświadczeniu pana Kwiatka nie ma już odniesień do tych przepisów - mówił nam wiceprezes PTR Roman Fulneczek.
towarzystwem. Informacje o NWZA i planach podniesienia kapitału zakładowego PTU potwierdził nam wiceprzewodniczący rady nadzorczej Roman Fulneczek. Jednocześnie jest on wiceprezesem Polskiego Towarzystwa Reasekuracyjnego (PTR), jednego z akcjonariuszy PTU. Zdaniem Fulneczka kapitał zostanie podniesiony o
staraniach o przejęcie kontroli nad Daewoo TU Z PKF-em konkuruje konsorcjum z udziałem Polskiego Towarzystwa Reasekuracyjnego (PTR), w którego władzach zasiadają: Krzysztof Jarmuszczak, prezes PTR od 1996 r.; po Adamskim - prezes PZU (w latach 1990-93); Roman Fulneczek, od 2000 r. - wiceprezes PTR
akcjonariuszem towarzystwa. Wkrótce zmieniło ono nazwę na Daewoo TU. Firma oferowała na promocyjnych warunkach ubezpieczenia dla nabywców aut Daewoo, ubezpieczała majątek polskich spółek Daewoo oraz ich kontrakty. Kierowali nią Roman Fulneczek, a potem Tadeusz Soroka (były wiceminister przemysłu, główny
na kandydowanie do rady PTR jest odniesienie do przepisów, z których wynika, że jest reprezentantem skarbu państwa. W oświadczeniu pana Kwiatka nie ma już odniesień do tych przepisów - powiedział nam wczoraj wiceprezes PTR Roman Fulneczek. Pamiętał on też, że na zgromadzeniu akcjonariuszy PTR w
wyraża zgodę na pełnienie funkcji członka rady nadzorczej PTR czwartej kadencji". - Pan Kwiatek musiał wyrazić zgodę na piśmie, bo osobiście nie był obecny na WZA. Naturalnie jego kandydaturę musiał zgłosić któryś z akcjonariuszy - przyznał wczoraj wiceprezes PTR Roman Fulneczek. Natomiast
zastępcą - Roman Fulneczek (wiceprezes PTR, w latach 1993-96 prezes PZU, a w latach 1998-99 prezes DTU). Do rady PTR desygnowało jeszcze Monikę Woźniak-Makarską, a Ciech - Czesława Obodzińskiego i Mirosława Kwiatkowskiego. Znalazł się w niej również Marek Kobiałka, prezes Matrix.Pl. Prezesem zarządu
TU kieruje bowiem zarząd komisaryczny podległy KNUiFE. Działania PKF wspiera Anatol Adamski, prezes PZU na przełomie lat 80. i 90, od wiosny 2002 r. do końca roku zarządca komisaryczny Daewoo TU. Dwóch kolejnych byłych prezesów PZU - Krzysztof Jarmuszczak i Roman Fulneczek - pełni dziś funkcje
parterowych. Dla polityka, który ma swą bazę daleko od Warszawy - w takim Rzeszowie czy Nowym Sączu - nie może być obojętne, kto rządzi tą firmą. PZU zawsze miał politycznych protektorów. Przez wiele lat prezesem firmy był Roman Fulneczek związany z politykami PSL. Po nim nastał Jan Monkiewicz - bliski
polityka, który ma swą bazę daleko od Warszawy - w takim Rzeszowie czy Nowym Sączu - nie może być obojętne, kto rządzi tą firmą. PZU zawsze miał politycznych protektorów. Przez wiele lat prezesem firmy był Roman Fulneczek związany z politykami PSL. Po nim nastał Jan Monkiewicz - bliski współpracownik