pitawal prl-u

Bogdan Wróblewski

"Pitawal PRL-u": Sądowe przypowieści

"Pitawal PRL-u": Sądowe przypowieści

"Szyderczo ustosunkowany do obecnej rzeczywistości" - taka opinia Związku Młodzieży Polskiej z 1952 r. zamknęła przed Stanisławem Podemskim karierę sędziowską. Krótko był adwokatem, nie został też - a miał takie plany w dzieciństwie - politykiem. I dobrze.

Drążenie skały

Pitawal z PRL

Ile złotych za aresztowanie?

. Szerokie pole do manipulacji otwierała sformułowana przez Sąd Najwyższy zasada, że zadośćuczynienie za krzywdy winno być "umiarkowane", to jest brać pod uwagę sytuację materialną państwa. A kiedyż to PRL była w dobrym położeniu finansowym? Jakie prawo, takie i odszkodowania: symboliczne, mizerne

Dlaczego zginął prokurator?

, ponieważ sprawca uciekł z dobrze strzeżonego więzienia i nigdy go nie ujęto. Zaginął też słuch po jego wspólniczce. Wprawdzie historycy zapewniają, że ucieczki z zakładów karnych nierzadko zdarzały się również w PRL, jednak ta ucieczka zabójcy nieszeregowego przecież prokuratora wydaje się szczególnie

Jaka konstytucja, taka niezawisłość

, taka i niezawisłość. "Funkcja wymiaru sprawiedliwości w PRL łączy się ściśle z ogólnymi celami państwa i jest jednym ze sposobów osiągania tych celów. Ma wyraźnie charakter polityczny i klasowy, a stąd wynika oczywiście decydujące znaczenie dla polityki sądowego stosowania prawa, aktów i decyzji

Prowokacja

W początkach roku 1984 wydarzyło się coś, czego nie było dotąd w PRL nawet w okresie stalinowskim. Powiem więcej, trudno znaleźć taki fakt w dziejach państwa polskiego i liczącej sobie pięćset lat polskiej adwokatury. Otóż aresztowano adwokata tylko dlatego, że energicznie, mężnie i z talentem

Śmiech szczególnie niebezpieczny

były ciężkie, więc i plon humoru politycznego szczodry. Jeden tylko jego kolekcjoner, gromadzący kawały od początków PRL, zebrał ich 20 tys. Wydawnictwa od Toronto po Melbourne, od Warszawy po Toruń miały więc co wydawać. Sądzi się, że kuźnią dowcipu były kawiarnie literackie, a dzieło to, choć

Niebezpieczna kiełbasa

W 1968 r. oskarżono z art. 22 autora satyryczno-politycznej operetki "Cisi i gęgacze" Janusza Szpotańskiego. Jej treść potraktowano jako rozpowszechnianie niebezpiecznych dla państwa fałszywych wiadomości. "Co to jest >wiadomośćfałszywą wiadomość, niebezpieczną dla Państwa Polskieg

Prowokacja

Od tamtej sprawy minęło kilkanaście lat. Doktor Barbara Makowska-Witkowska jest ciągle dzielna i kocha nadal pracę w pogotowiu. Owdowiała, przeszła na emeryturę, czasem niedomaga, ale na dyżury lekarskie od czasu do czasu przychodzi. Wsiada do karetki, walczy o cudze życie, ratuje, pociesza. Głos ma

Pierwszy pojedynek

Powołanie urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich w grudniu 1987 roku niektórzy uważają za dowód, że właśnie wtedy zaczęły się zasadnicze zmiany w PZPR. Za wcześniejsze oznaki tej samej tendencji uważają przeobrażenia w sądownictwie, tj. utworzenie parę lat wcześniej Naczelnego Sądu Administracyjnego i

Głośne zbrodnie i cichy proces

Proces wiceministra bezpieczeństwa Romana Romkowskiego oraz dwóch dyrektorów departamentów MBP - Józefa Różańskiego i Anatola Fejgina - toczył się przed stołecznym sądem przy drzwiach tak ściśle zamkniętych, że samo zbliżenie się do sali rozpraw wywoływało brutalną interwencję strażników. Gomułka zd

Nie dawał rękojmi

złożonym przed radami adwokackimi. "Nie daje rękojmi wykonywania zawodu zgodnie z zadaniami adwokatury w PRL" - oto krótkie i szablonowe uzasadnienie tych decyzji. Była to oczywista dyskryminacja polityczna i represja wobec młodzieży solidarnościowej. Postanowiłem wykorzystać moje znajomości i

Zawód pod specjalnym nadzorem

Po co komu w demokracji ludowej obrońca, skoro sąd i prokurator muszą uwzględniać wszystkie "za", jak i "przeciw" sądzonemu? - pytano we wczesnym okresie PRL i po sześciu wiekach istnienia adwokatury w Polsce. Pogląd ten, jako zbyt skrajny już, zniknął równie szybko, jak się

Rozwód a poczucie mas pracujących

W czasach PRL rokrocznie kilkadziesiąt tysięcy osób składało pozwy rozwodowe (w 1980 r. 80 tysięcy). Nie zmieniały tego faktu wysokie - i to już przy założeniu sprawy - opłaty, przeszkody proceduralne (np. obowiązek rozmowy pojednawczej z sędzią i powierzenie spraw o rozwód odległym sądom

Łóżko w Tel Awiwie

Po śmierci Stalina zaczęły otwierać się z wolna możliwości wyjazdów za granicę, także emigracyjnych. Skorzystała z tego grupa funkcjonariuszy MSW i zaczęła za łapówki wydawać paszporty do Izraela. Proceder wykryto, sprawę zatuszowano, ale na ławie oskarżonych posadzono tych, którzy pragnęli wyjechać

Kwadrans z Wańkowiczem

zostanie nawet generalnym prokuratorem PRL). Ośmielony tą szczerością zdążyłem jeszcze spytać (Roszko wpadł już wkrótce z informacją, że zaczyna się rozprawa), jak przebiegało spotkanie z Władysławem Gomułką, do którego doszło tuż po skazaniu Wańkowicza na półtora roku więzienia (bez zawieszenia). "

Morderca nieznany

Zabójstwo dwojga rodziców jest nawet w okrutnych i prymitywnych środowiskach zupełną rzadkością. Toteż kiedy jesienią 1968 r. rozeszła się po kraju wieść, że na Kielecczyźnie znaleziono bez życia we własnym domu parę sędziwych (ponadosiemdziesięcioletnich) rolników, a sprawcą zbrodni jest ich syn, ś

Jak zostałem zabójcą

W drugiej połowie lat 60. wiele osób ze środowiska inteligenckiego otrzymało wezwania pisemne lub "zaproszenia" telefoniczne do kierowanego wówczas przez Mieczysława Moczara MSW. Z reguły byli to ludzie uczęszczający w przeszłości do dawno rozwiązanego już klubu dyskusyjnego Krzywego Koła

Prawda o Maślance

Miesięcznik adwokatury "Palestra" dał niedawno do zrozumienia, że niektóre obrony w procesach politycznych z lat 40. i 50. wymagają zbadania i krytycznej oceny. Jan Lityński w rozmowie z "Gazetą" ("Magazyn " z 22 listopada 2001 r.) przytacza opinię Janusza Szpotańskiego

Pasożyty

Administracyjny odrzucił krzywdzącą kaznodzieję świadków Jehowy opinię władz administracyjnych i dał z tej okazji niezły i budujący wykład wolności sumienia i wyznania. Tak doszliśmy do fenomenu ustrojowego tamtych czasów. Instytucje publiczne powoływane w końcowym okresie PRL zaczęły pełnić nagle odmienną, niż

Proces na jubileusz

W 1964 r. Uniwersytet Jagielloński obchodził swe 600-lecie. Ten doniosły dla całego narodu jubileusz zbiegł się ze śledztwem i procesem karnym jego wykładowcy L. H. o łapówki. Przed wojną skromny urzędnik pocztowy, w PRL zrobił karierę. Zaczął od sędziego wojskowego, a doszedł do kierownika

Agencja dla Ekscelencji

Z początkiem lat 60. nie było w polskim prawodawstwie miejsca na agencje towarzyskie. Panie najstarszej profesji pracowały indywidualnie, chałupniczo rzec można. Tułały się po hotelach i restauracjach, opłacały - w zamian za ich tolerowanie - portierów, kelnerów, milicjantów. Z mocy już wówczas raty

Cat-Mackiewicz kontra Hemar

Stanisław Cat-Mackiewicz, polityk, premier rządu emigracyjnego, pisarz, historyk, publicysta, wrócił do kraju z emigracji w Wielkiej Brytanii w 1956 r. Marian Hemar, poeta, satyryk, autor piosenek, pozostał do końca swych dni w Londynie. Pierwszy szukał niełatwego miejsca w PRL (pisywał np

Katecheza sądowa

Opowiadał mi Stefan Kisielewski, że w 1949 r. odbył się w Białymstoku pierwszy proces księdza o naruszenie tylko co wydanego (5 VIII 1949) dekretu o ochronie wolności sumienia i wyznania. Zarzucono mu "nadużywanie wolności wyznania w celach wrogich ustrojowi RP" (kara do trzech lat pozbawi

Przyzwoity, ale głupi

Maurycy Goldberg nie był ofiarą polityki. Prowadził na szeroką skalę surowo wówczas zakazany (początek lat siedemdziesiątych) handel dewizami. Co zarobił, wydawał z fantazją. Król życia i złoty ptak. Bywał w świecie i doczekał się nawet w rubryce towarzyskiej poczytnego "Paris Matcha" wzmi

Szczęściarz i pechowiec

Z początkiem lat 60. był wschodzącą gwiazdą stołecznej palestry, z wielką tradycją rodzinną w tym zawodzie (ojciec i stryj byli adwokatami). Poważne sprawy kryminalne i gospodarcze, których podejmował się z dobrym skutkiem, czyniły go obrońcą głośnym i pożądanym. Czarem osobistym, dowcipem, skalą za

Śmiech przez łzy

Sala sądowa stanowi nieustające forum dramatów, cierpień i łez. Jednakże czasami jest ona także miejscem, w którym w parze idą śmiech i łzy. W PRL zdarzało się to szczególnie często w czasie procesów politycznych, w których ten czarny humor nieraz dochodził do głosu. Jego przejawy odnotowują

O krok od szubienicy

Rzadko się zdarza, by najpierw zapadał wyrok śmierci, a na koniec stwierdzono: to człowiek niewinny. Rzadko też zdarza się, że sędziowie gotowi są popełnić wszelkie matactwa i błędy, byle oskarżonego posłać na szubienicę. Uważa się, że po październiku 1956 r. coś takiego nie było już możliwe. Proces

Zmarł Stanisław Podemski (1929-2011)

Penitencjarnej". Potem pracował w "Kurierze Polskim", a w końcu w "Polityce", z którą związany był przez ponad 30 lat. Na łamach "Gazety Wyborczej" publikował prawniczo-historyczne felietony. W 2006 r. Podemski wydał tom "Pitawal PRL-u" - zbiór felietonów

Stryczek i kula

widowisk. To może w ówczesnej prasie literackiej i społecznej? - Niech pan nawet nie próbuje szukać - mówi profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego Stanisław Waltoś, nie tylko znawca procedury karnej, ale i autor poczytnych pitawali sądowych. - Cenzura nie pozwalała na jakąkolwiek krytykę obowiązujących ustaw

Połowa konia była już w lokalu, a połowa w szatni

. Kelner z Maciusia zeznał bowiem, że widział Krzysztofa R. szarpiącego się z kimś na promenadzie około godz. 20, czyli już po wyjściu z Europy. Prokurator uznał, że zrobił to, by kryć kumpla. Kelnerki zraniły nietrzeźwego klienta W PRL były różne nagonki: na bikiniarzy, prywaciarzy, warchołów, właścicieli

Stanisław Podemski

był związany ponad 30 lat, także po przejściu na emeryturę w 1999. Publikował również felietony na łamach „Gazety Wyborczej”, zebrane w zbiorze Pitawal PRL-u (2006).W latach 1965-1982 był członkiem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, a w latach 1980-1981 przewodniczył jego Sądowi Koleżeńskiemu

Łucjan Staniak

na karę śmierci, jednak po badaniach psychiatrycznych uznano go za niepoczytalnego i osadzono w krakowskim ośrodku dla psychicznie chorych. FikcyjnośćStaniak nie jest wymieniany przez jakiekolwiek źródła polskie (np. "Kto zabija człowieka" B. Sygita czy "Współczesny pitawal polski" K. Larskiego

Lista osób skazanych na karę śmierci w Polsce po roku 1945

i jej liderze wyrok przez powieszenie wykonano w lutym 1953 roku w Warszawie. Zenon Kawczyński 21 kwietnia 1954 Skazany za morderstwo dwóch kobiet na tle rabunkowym. Skazany przez Sąd Wojewódzki w Bydgoszczy; wyrok wykonano w sierpniu 1954 w więzieniu w BydgoszczyJerzy Derenda, Bogusław Sygit „Pitawal

Tekst udostępniany na licencji Creative Commons: uznanie autorstwa, na tych samych warunkach, z możliwością obowiązywania dodatkowych ograniczeń. Zobacz szczegółowe informacje o warunkach korzystania.
Zasady zachowania poufności. O Wikipedii. Korzystasz z Wikipedii tylko na własną odpowiedzialność. Materiał pochodzący z Wikipedii został zmodyfikowany poprzez ograniczenie liczby przypisów. Wikipedia® is a registered tradmark of the Wikimedia Foundation.