lipie morderstwo

Jacek Szczerba

Opona

Opona

26. Warszawski Festiwal Filmowy

Cudownie jak za Kiszczaka

Bijatyki dekonspirują nowomowę polityków - sobota prasująca

Śmierć królowej pomidorów i ucieczka playboya

Pod Kaliszem to Kinia, ta od wójta i szklarni. Ale tam piszą o miss Legg, królowej życia na odwyku

Łatwo mnie ugłaskać

Łatwo mnie ugłaskać

jednak prokuratur rejonowy mówił dziennikarzom, że historia z porwaniem wydaje się wiarygodna.- A jak pan to sobie wyobraża? Cała Polska szuka dziecka, wszyscy współczują rodzicom, a my mówimy, że to jest lipa? Dziennikarze by nas pożarli. Poza tym rozgrywanie sprawy w mediach tylko zaszkodziłoby

Barok, posty, rządy i sądy w dawnej Warszawie

się już za ówczesnym wałem miejskim w rejonie obecnych ulic Nowolipie i Nowolipki. Te nazwy wzięły się od wsi Lipie, skąd miały przybyć do Warszawy zakonnice. Z biegiem dziesięcioleci utworzyły tam jurydykę Nowe Lipie, czyli coś w rodzaju miasta w mieście niezależnego od magistratu warszawskiego. Azyl

Zabójcy zza biurka

Krzemienia z prowadzącym numer Markiem Kossakowskim. Sensacji nie można było nigdzie potwierdzić, w Warszawie i Gdańsku nikt o morderstwie nie słyszał. Z drugiej strony Leksztoń prowadził rozległe, niejasne interesy, zatem zamach na jego życie wydawał się dość prawdopodobny. Pokusa poinformowania czytelników

Wodolejstwo

Ślesicki miał pomysł na miarę talentu Briana De Palmy - na planie reality show zostaje popełnione morderstwo. Autor "Świadka mimo woli" umiejętnie wygrałby atuty, jakie niesie taka koncepcja - bohaterowie w izolacji od świata, kamery śledzą każdy ich krok, wśród uczestników są osoby

Co o kręgosłupie Lwa R. wie świadek koronny

Co o kręgosłupie Lwa R. wie świadek koronny

. Przeprosi 2 tys. artystów, którzy wiosną 2005 r. protestowali przeciwko wtrąceniu go do więzienia? Jego syn Marcin pisał do ministra sprawiedliwości, że uwięzienie ojca to "morderstwo w majestacie prawa". Piotr Rychłowski, adwokat Lwa R.: Ja bym tych spraw nie łączył, bo dziś mamy inne

Szacun dla księdza

, jak rodzice byli jeszcze razem, to mieszkaliśmy w pięknym poniemieckim budynku. I tam była taka aleja 12 lip, do dziś tam jest, ja sobie pomiędzy tymi lipami zygzakowałem i byłem najszczęśliwszy na świecie. Ale później, jak to ludzie z małego miasteczka, wymyślili, że najlepiej mieszkać w bloku

Przepraszam, to tylko malaria

kim jeszcze? - Mam katedrę onkologii, historii medycyny, wykładam medycynę sądową... - A propos medycyny sądowej - tłumaczyłem niedawno kryminał Andrei Camilleriego o komisarzu Montalbanie "Głos skrzypiec" i coś mi tam nie zagrało. Czy mogę spytać? - Śmiało. - Sprawca morderstwa młodej

Się napisało

było nigdzie potwierdzić, w Warszawie i Gdańsku nikt o morderstwie nie słyszał. Z drugiej strony Leksztoń prowadził rozległe, niejasne interesy, zatem zamach na jego życie wydawał się dość prawdopodobny. Pokusa poinformowania czytelników o sensacyjnym zabójstwie na pierwszej stronie zwyciężyła - tyle

Ptaszek

Ptaszek

książeczki PKO. Żadnego wycia ze szczęścia, zrywania kwiatów, tarzania w trawie, kąpieli w fontannie. A pięknie tak, że wyć się chce od samego patrzenia. Nowy Wiśnicz to perła baroku, słońce grzeje, pszczoły huczą, a lipy dają czadu, że trudno oddychać. W restauracji Hetmańska pierwszy obiad na wolności

Zwierzęta Wajraka. Został tylko niedźwiedź bury (w Puszczy Białowieskiej)

Europie bardzo złą opinię. Uważano, że niedźwiedź to krwiożerczy drapieżnik, który znajduje przyjemność w zabijaniu gospodarskich zwierząt, a nawet ludzi. Niedźwiedziom przypisuje się nie tylko morderstwa. Eugeniusz Desmarest, jeden z najwybitniejszych zoologów francuskich pierwszej połowy XIX wieku

Z Leszkiem Millerem rozmawiają Adam Michnik i Paweł Smoleński. Rok 2000.

niewyjaśnione morderstwo Staszka Pyjasa, studenckiego działacza opozycji z Krakowa? W Radomiu bito, były ścieżki zdrowia... - Nie miałem z tego powodu żadnej satysfakcji. Raczej przygnębienie. Było też trochę wstydu, że ja, członek siły przewodniej, w czymś takim uczestniczę. Ale wolałem szybko zapomnieć. Nie

Miller Leszek. Działalność do 1990 roku

niewyjaśnione morderstwo Staszka Pyjasa, studenckiego działacza opozycji z Krakowa? W Radomiu bito, były ścieżki zdrowia... - Nie miałem z tego powodu żadnej satysfakcji. Raczej przygnębienie. Było też trochę wstydu, że ja, członek siły przewodniej, w czymś takim uczestniczę. Ale wolałem szybko zapomnieć. Nie