leszek k człowiek z lasu

Grzegorz Walczak

Prokuratura żąda 25 lat dla "Człowieka z lasu". Za zabójstwo, zamachy, rozboje

Prokuratura żąda 25 lat dla "Człowieka z lasu". Za zabójstwo, zamachy, rozboje

Sądowy finał jednej z najgłośniejszych spraw kryminalnych ostatnich lat. Prokuratura żąda kar więzienia dla Leszka K., czyli "Człowieka z Lasu", i członków jego gangu oskarżonych m.in. o zamachy na skarżyski Wtórpol.

Szmaciane imperium

Futra, kożuchy, kurtki skórzane, wełniane płaszcze, damskie bluzki - to schodzi najszybciej. Ciuchy ze Skarżyska noszą w Rosji, Japonii, Dubaju, całej Afryce

Elżbieta Cherezińska i jej "Niewidzialna korona". "Chrobry wyglądał jak milion dolarów" [ROZMOWA]

- Zależy mi, żeby wyrwać się z tego przeklętego polskiego cierpiętnictwa! Jeżeli to jest woda na młyn dla jakiegoś kibola, to trudno - mówi Elżbieta Cherezińska, autorka popularnych powieści historycznych.

Jak grzechotnik. Z Jerzym Trelą rozmawia Donata Subbotko

Jak grzechotnik. Z Jerzym Trelą rozmawia Donata Subbotko

serce wzięło górę. Pierwsze lata powojenne były dobre. Ojciec pracował jako maszynista, miał budować nowy dom, kupił materiały. Matka prowadziła wyszynk koło stacji kolejowej. Zaraz po wojnie przychodzili tam różni ludzie, głównie z lasu, pili wódkę, ja oranżadę. Jak się strzelali między sobą, uciekałem

Biała siła, Białystok

Biała siła, Białystok

., nazywany Dragonem. - Pięć razy w tygodniu Dragon z kolegami atakowali nam squat, ale to była twierdza, człowieku. Kiedy zabrakło squatu, rozlali się po mieście. Był 2006 rok. Szkoła Ostatniego dnia lutego 2006 roku o 23.30 (mroźna noc) do Anny K., polonistki z liceum, dzwoni jej uczeń, maturzysta. - Jest

"Głupota urzędnicza" czy "bat na szaleńców rowerowych". Dyskusja o 10 km/godz. dla rowerzystów w Sopocie [WASZE LISTY]

"Głupota urzędnicza" czy "bat na szaleńców rowerowych". Dyskusja o 10 km/godz. dla rowerzystów w Sopocie [WASZE LISTY]

prędkości do 10 km/godz., ponieważ rowerów - i to coraz lepszych - przybywa, prędkość rośnie, niebezpieczeństwo wypadków też. "Mięśniacy" niech wyniosą się poza ścieżki - do lasu lub na jezdnie do samochodów. Ścieżka rowerowa jest rekreacyjną, dla normalnych rowerzystów, a nie torem wyścigowym

Pełna lista sygnatariuszy listu naukowców polskich do premiera

, Uniwersytet Jagielloński dr Marek Głogoczowski, Pomorska Akademia Pedagogiczna, Słupsk dr hab. Krystyna Żuwała, Instytut Zoologii, Uniwersytet Jagielloński dr hab. Krystyna Zienkowska prof. Leszek Zienkowski, Niezależny Ośrodek Badań Ekonomicznych prof. Jadwiga Jaruzelska, Instytut Genetyki Człowieka PAN dr

Dziennik partyzanta. Historia litewska

Dziennik partyzanta. Historia litewska

śmierć, z czego kandydat na partyzanta przeważnie nie całkiem zdawał sobie sprawę. Natomiast dla inteligenta oznaczało to nie tylko ofiarę życia, lecz także poświęcenie rodziny - gdy nagle niknął młody człowiek, nie było wątpliwości, dokąd poszedł, i cała rodzina z miejsca jechała na Sybir, by często

Glina bije pod dywanem

zjawiska związane z osobistymi problemami policjantów. W ogóle policjant nie jest traktowany jako człowiek, ale maszyna do robienia wyników. Takie sprawy w rodzinach policyjnych to duża skala, a problem tkwi także w nadmiarze pracy, w złym podejściu przełożonych do swoich pracowników. Choć ja w większości

Gangster i jego syn. Antyballada o Nikosiu

Zobaczył naprzeciwko siebie człowieka z rewolwerem. Zabójca spojrzał mu w oczy. Powiedział tylko dzień dobry. "Nikoś" - peerelowski spekulant, Zasłużony Obywatel Miasta Gdańska, król złodziei samochodów, wróg publiczny w Niemczech, kumpel znanych aktorów - zginął dzień przed swoimi 44

Ja tu tylko sprawdzam. Jak znaleźć zasięg

Ja tu tylko sprawdzam. Jak znaleźć zasięg

spacer z włączonym telefonem, zamierzając znaleźć miejsce, gdzie jest sieć. W końcu burza nie mogła zniszczyć wszystkiego. Miejsce z siecią było na rozstajach dróg, jakieś 200 metrów od domu, w środku lasu. Zadzwoniłem do biura obsługi i zgłosiłem awarię sieci. Zapytali, czy znam kogoś innego z tym

Co się podoba Polakom; Jeśli książka, to Kalicińskiej

tam stoi Dom. Różnica jest jeszcze jedna. Peter Mayle opisywał siebie - Petera Mayle'a, który jedzie do Prowansji, zmaga się z hydraulikiem, odkrywa knajpkę, wścieka się na listonosza, sączy wino i w zasadzie mimo dziwnych zwyczajów miejscowych żabojadów wzdycha, że jest cudnie. Małgosia K. opisuje

Co się podoba Polakom: Jeśli książka, to Kalicińska

jedna. Peter Mayle opisywał siebie - Petera Mayle'a, który jedzie do Prowansji, zmaga się z hydraulikiem, odkrywa knajpkę, wścieka się na listonosza, sączy wino i w zasadzie mimo dziwnych zwyczajów miejscowych żabojadów wzdycha, że jest cudnie. Małgosia K. opisuje Małgosię, która jako bohaterka

Stocznia Szczecińska - kopciuszek na pochylni

pracowniczej. Longin Komołowski, wicepremier w rządzie Jerzego Buzka, a w latach 80. działacz stoczniowej "Solidarności", pamięta Piotrowskiego z tamtego okresu: - Zdjęli go z funkcji kierownika na wydziale K-1, bo dopuścił do krótkiego strajku w 1982 r. Zanim odszedł, był jeszcze wiceprzewodniczącym

My z Jedwabnego My z Jedwabnego

historyków i nawet opisane przez profesora Tomasza Strzembosza, partyzantkę zasiloną w dużej mierze przez mieszkańców Jedwabnego NKWD namierzyło z donosu Polaków. Leszek Dziedzic: - Wiem, że u nas na Przestrzelu to Polka wydawała ludzi Sowietom, pracowała z Ruskimi. Z sąsiedniej wioski też wydawał Polak. Z

Talki na dalekim wschodzie. Drugi odcinek "Podróży z Młodszym"

Talki na dalekim wschodzie. Drugi odcinek "Podróży z Młodszym"

; - zapytał zaintrygowany Leszek w kolejnym sklepiku. Sprzedawczyni popatrzyła ze zdziwieniem. - U nas w wiosce mamy tylko jedno dziecko, to po co inne pieluchy? - A jak przyjedzie turysta z dzieckiem "4+" - indagował Leszek. - A jak nie przyjedzie, to co ja z tymi pieluchami potem zrobię

Szybcy lub martwi

. Żeby się umyć, musieli zagrzać wodę na kuchni. Żeby w niej napalić, musieli iść do lasu po drewno. Aby kupić zapałki, musieli zdobyć pieniądze - wydoić krowę i sprzedać mleko. Na kąpiel musieli poświęcić kilka godzin. My możemy w kilka sekund skontaktować się z przyjacielem na drugim końcu świata. W

Sealandia. Królestwo za koniak

mafiosi z Bałkanów i Rosji, a także Andrew Cunanan - człowiek, który zabił słynnego projektanta mody Gianniego Versace. - Ale czy z takim paszportem można gdzieś wjechać - zastanawiam się, siedząc w fotelu vis-a-vis księcia Michaela. Książę Michael nie odpowiada, tylko grzebie w biurku i wyciąga