jedwabne kulminacją polskiej historii

SŁAWOMIR SIERAKOWSKI

CHCEMY INNEJ HISTORII

CHCEMY INNEJ HISTORII

Moje pokolenie - dwudziestolatków - potrzebuje czegoś więcej niż tylko rachunku strat i prawdy historycznej powstałej w wyniku skrócenia ułamków. Porzućmy logikę narodowych krzywd. Chcemy innej historii - bardziej europejskiej, opartej na wspólnym przeżyciu minionego Zła

Lekceważyłam nasz antysemityzm

Tych, którzy krzyczeli i pisali, że trzeba pozbawić Żydów władzy, uważałam za garstkę wariatów. Za folklor bez znaczenia. Zmieniłam jednak zdanie

Z pamięcią katastrofa

Pora to wreszcie powiedzieć: to patriotyzm w wydaniu "Solidarności" doprowadził nas do PiS-u. Dla naszej tożsamości i tradycji to dzisiaj zagrożenie nie mniejsze niż kiedyś komunizm - bo równie płaskie i kłamliwe

Żołnierz, wygnaniec, zwycięzca

polscy mieszkańcy Jedwabnego dopuścili się bestialskiego mordu na swych żydowskich sąsiadach. Sprawę Jedwabnego - jak mi sam powiedział - Nowak przyjął jako nieszczęście narodowe, które rzucało cień na obraz całego narodu. Nowak od początku w sprawie Jedwabnego zachowywał się z godną podziwu

Burza we mnie. Rozmowa z Krzysztofem Warlikowskiem, twórcą głośnych inscenizacji teatralnych

Burza we mnie. Rozmowa z Krzysztofem Warlikowskiem, twórcą głośnych inscenizacji teatralnych

pochodzę ze wschodniej Polski i to zawsze było moim atutem. Szczecin to szczególna prowincja, tam nie było autorytetów. To było miasto wojny jeszcze w latach 70., odbudowane tylko częściowo, jakieś strzępy dawnej miejskości. Dla młodego człowieka, zafascynowanego historią, chodzenie po tym mieście było