gazeta super ekspres

red

Dziennikarz "Gazety" Jacek Harłukowicz nagrodzony

Dziennikarz "Gazety" Jacek Harłukowicz nagrodzony

Jacek Harłukowicz, dziennikarz "Gazety Wyborczej Wrocław", został tegorocznym laureatem Nagrody im. Tadeusz Szweda.

Debata prezydencka u Kukiza niewykluczona? Sztab Komorowskiego pyta o reguły

Sztaby prezydenta Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Dudy ustaliły szczegóły czwartkowej debaty w TVN. Sztab prezydenta nie wyklucza już definitywne udziału w piątkowej debacie w Lubinie proponowanej przez Pawła Kukiza.

Widmo lewicy i Tuskowa w ogródku

Czy zwycięstwo Hollande'a to powrót socjalizmu, czy szansa na uratowanie projektu europejskiego, Zaremba broni Kaczyńskiego i bojkotu Ukrainy, mamy za dużo nauczycieli - przegląd wtrorkowych gazet.

Mundurowy Ślązak zapatrzony w Tuska

Mundurowy Ślązak zapatrzony w Tuska

pieniędzy z Brukseli za udział w posiedzeniu komisji sejmowej, w której nie uczestniczył, zamiast przeprosić głupio się tłumaczył. Teraz nadrabia brak refleksu i w "Super Ekspresie" przeprasza. Gorzelik uczniem Tuska? No i na koniec kwestia śląska w wydaniu "Naszego Dziennika". Dr

Putin z koksem i botoksem albo innym dopalaczem, Wojewódzki z Rozpruwaczem, a Smarzowski daje w kość nie dość

Putin z koksem i botoksem albo innym dopalaczem, Wojewódzki z Rozpruwaczem, a Smarzowski daje w kość nie dość

WILCZYM SUPER EXPRESS". Pewnie reklama firmy kurierskiej. No bo główny przekaz jest taki, że szybko: i biegiem, i ekspres. Inna zagadka: tygodnik "Do Rzeczy" w ostatnim numerze określa nazizm jako nowoczesną europejską lewicę. I to dwukrotnie. Długo się nad tym głowiłem, aż wreszcie

W kolejce do kolejki. Historia z PRL-u

W kolejce do kolejki. Historia z PRL-u

pociągu, lecz nic ponadto. W ośmioosobowych przedziałach jechało po kilkanaście osób, zatkane były korytarze, w toaletach piętrzył się bagaż. Ścisk, pisk, papieros, buteleczka, gryzące w oczy światło jarzeniówek. Żeby je jakoś złagodzić, koleżanki oblepiały świetlówki gazetami przyklejanymi na lakier do

Oto pretorianie Jarosława Kaczyńskiego

Oto pretorianie Jarosława Kaczyńskiego

Bezrobocie, pomimo sezonu prac polowych w rolnictwie i szczytu w budownictwie, praktycznie nie spada (Patrycja Maciejewicz, "Stójka na miejscu pracy", "Gazeta Wyborcza"). Hamuje też - jak donosi "Gazeta" i "Dziennik. Gazeta Prawna" - trzeci miesiąc z rzędu

Warszawskie lotnisko opustoszało, tłum na Centralnym

Warszawskie lotnisko opustoszało, tłum na Centralnym

składzie "Jan Kiepura" przez Niemcy do Amsterdamu, który miał wyjeżdżać z Warszawy po godz. 18, zabrakło miejsc już wcześnie rano. Wypełnione po brzegi ruszały też wszystkie dzienne ekspresy do Berlina. - W miarę możliwości będziemy te składy wydłużać - zapowiedział Paweł Ney, rzecznik spółki PKP

Belka rządzi, SLD rozdarte między PiS i PO

znaleźli się tam fotoreporterzy "Faktu", cyknęli parę zdjęć i cały ten wstrząsający dramat na dwóch stronach gazety. W "Super Ekspresie" za to ciąg dalszy spiskowej teorii dziejów i szukanie winnych katastrofy pod Smoleńskiem. Tym razem winni być maja kontrolerzy wieży na lotnisku, bo

Radiowe ranki rozpaczy

mniej lub bardziej smaczne plotki i paparacowe materiały) i czyta. Po kolei. I okrasza pogardliwym komentarzem, że to masakra czy "wiadomość z dupy", czasami rzuca yhyhyhy i przechodzi do następnego. Piosenka. Znowu "Fakt". Piosenka. Otwiera "Super Ekspres", czyta, okrasza

Grand Press 2009 dla Tomasza Lisa

Grand Press 2009 dla Tomasza Lisa

Tomasz Lis został Dziennikarzem Roku już po raz trzeci w 13-letniej historii nagrody. Prowadzi własny program w TVP2, pisze felietony do "Gazety Wyborczej" i "Polska The Times". W głosowaniu polskich redakcji Tomasz Lis zdobył 41 punktów. Otrzymał statuetkę i samochód Citroë

Na latarnię z Drzewieckim!

Na latarnię z Drzewieckim!

. Namiastkę ludowego sądu nad ministrem przeprowadził "Super Ekspres", który pyta różne przypadkowe i nieprzypadkowe osoby (inżyniera z Warszawy, panią uprawiającą zawodowo boks czy piosenkarza) o to, co premier powinien zrobić z ministrem. "ZWOLNIĆ" - wybija werdykt grubymi czerwonymi

Licealiści atakują, ''Gazeta Wyborcza'' odpowiada

Licealiści atakują, ''Gazeta Wyborcza'' odpowiada

otwarcie o wielkim zagrożeniu, jakie niesie za sobą powszechne zaniżenie standardów w języku przestrzeni publicznej. Dzisiaj, nadal odcinając się stanowczo od środowisk funkcjonujących na osi "Fakt Super Ekspres", pokazaliście jak bardzo wasza narracja staje się im bliska. Wasza porażka jest też

Okupuj Kulturalną

Okupuj Kulturalną

Kulturalna dostała wymówienie od dyrektora Teatru Dramatycznego. Informacja momentalnie zaczęła iść dalej, jak kula śniegowa obrastała w ludzi. Rano tekst w "Gazecie", komentarze na kolejnych blogach. Do grupy na Facebooku w obronie Café Kulturalnej dołączyło prawie 3,5 tysiąca ludzi. - W

Krew zmywa się krwią

Krew zmywa się krwią

;, czy "Super Ekspresu"? Potem - jak to się mówi - przechodzi przemianę. - Zakochuje się w bohaterce swojego tekstu, która prosi o pomoc, ponieważ nie może znaleźć grobu swoich, zamordowanych w latach 80., rodziców. On jej list lekceważy - a wtedy ona próbuje się zabić. Bo już ma dosyć

Hiperżyłowanie

- 77 placówek i 19 tys. pracowników, obrót roczny ponad 10 mld zł). Klimatyzacja. Kawa z dobrego ekspresu. Zaczynamy z grubej rury: hipermarkety niszczą drobny handel.Dyrektor sieci robi wielkie oczy: - My pomagamy małym firmom. Od lat mówimy drobnym kupcom, żeby łączyli się w grupy. W ten sposób kupią

Trzy prośby o ułaskawienie niejakiego Petera Vogla

Taką decyzję podjął prokurator krajowy Janusz Kaczmarek. Sprawę 51-letniego dziś bankowca Vogla ujawniły wczoraj: "Życie Warszawy", "Super Ekspres" oraz tygodnik "Wprost". Z doniesień tych mediów wynika, że Vogel został skazany w 1972 r. za okrutne zabójstwo starszej

"Solidarność" protestowała w Warszawie

Podczas protestu obrażenia odniosło sześciu policjantów. Do szpitala trafił fotograf "Super Ekspresu", uderzony kamieniem w głowę. W piątek wczesnym popołudniem niemal cała stolica była już sparaliżowana. Z trzech stron miasta nadciągały pod siedzibę szefa rządu wielotysięczne pochody

Fikcyjne badania pracownic Biedronki?

. w "Gazecie" oraz "Fakcie", "Gazecie Olsztyńskiej", "Ekspresie Ilustrowanym") ukazują się płatne ogłoszenia, w których JMD zapewnia, że "Rozpoczynając pracę w JMD, p. Aneta Glińska dostarczyła nam ważne zaświadczenie lekarskie, wydane przez Poradnię

Gunnar szuka Boga. Po co?

Gunnar szuka Boga. Po co?

, gdybym znikła. Dziwię się, że mój mąż mnie nie zostawił, byłam okropna, nie dawałam się dotknąć, nie rozmawiałam z nim. Najgorzej było na wakacjach. Łatwiej udawać, że wszystko jest super przez kilka godzin dziennie, ale przez dwa tygodnie to niemożliwe. Traciłam kontrolę nad tą swoją idealną fasadą, gdy

Jak przeżyć kryzys w Polsce?

, SopotPo studiach założyłam firmę i zajęłam się dietetyką. Rok temu z narzeczonym otworzyłam salon. Często rozmawiamy o kryzysie - włączasz telewizor, czytasz gazetę: kryzys. Ale - szukam pracownika i połowa osób nie przychodzi na rozmowę, żeby się chociaż dowiedzieć o zarobki!Masaż u nas kosztuje 120 zł

Fajbusiewicz, Michał

, przestępczość nieletnich to były dziewicze telewizyjne rewiry. Program nadawano po północy, a mimo to miał dużą widownię. Ludzie pierwszy raz zobaczyli nastoletnie prostytutki, kłujących się narkomanów. Pracowałem też dla "Ekspresu reporterów". Podobno przez "Ekspres..." wyleciałeś z pracy

Kryminalna mapa Polski

Kryminalna mapa Polski

przechowywane są wstydliwe tajemnice tyczące się ludzi z pierwszych stron polskich gazet (ale i tu, jak u Miłoszewskiego, konkretów brak). W tej powieści Kraków jest, lecz właściwie go nie ma. Poza wzmiankami w rodzaju "knajpka blisko Rynku". Dzieje się tak nie tylko dlatego, że Rychter (rocznik 1978

Ostatni zajazd na Kielecczyźnie

zatrzymywać ekspresy. Koszt - 3 miliony złotych. Rentowność - żadna. Nic dziwnego, że PKP nie pała miłością do tego pomysłu. Stanęło na tym, że zamiast ekspresów będzie się tam zatrzymywał specjalny pociąg "Augustyn Kordecki" (zwany przez złośliwych: "Edgar Gosiewski"). Kiedy ruszy - nie

Telewizja. Obraz Polski 2000

nadawanych przez stacje komercyjne "Telewizjera", "Zoomu", "Super Expressu". Wylansowały one mieszankę w stylu kolorowych magazynów: przekładaniec trochę do płaczu, trochę do śmiechu - od krzywdy dziecka po bicie kolejnego idiotycznego rekordu, od strasznej choroby po cielaka z