dopłaty dla gospodarstw niskotowarowych

Soczyste pastwiska UE

Za dużo pieniędzy idzie bezpośrednio do rolników, a nie dociera na obszary wiejskie, by je chronić. Więcej powinno być przeznaczane na rozwój infrastruktury, na usługi, kulturę, przedszkola, a niekoniecznie na dopłaty - mówi Wojciech Olejniczak*, europoseł SLD

Początek negocjacji rolniczych

stosowania w Polsce uproszczonego systemu wypłaty dopłat (od hektara, a nie do produkcji). Rząd nie podjął jeszcze decyzji, który system wybrać; uproszczony byłby korzystny np. dla producentów ziemniaków, warzyw i owoców, system "tradycyjny" byłby lepszy dla dużych gospodarstw eksportowych.

Ministerstwo podnoszenia dochodów rolników

straszmy! Problemem dla nas nie jest wielkość gospodarstwa, tylko wielkość wsparcia dla drobnych, niskotowarowych gospodarstw. Na tym będę się koncentrował. Komisarz Fischer-Boel chce też wprowadzić górną granicę powierzchni, do której będą należały się dopłaty, tak by królowa brytyjska nie była ich