Dzieci, za granicę! Po wiedzę i doświadczenie, a potem - wracajcie!

ciepłe morze? - pytam. - Przecież pracujemy dla siebie - słyszę w odpowiedzi. Po każdym powrocie ze szparagowych wakacji coraz bardziej drażnią mnie zachowania niektórych kolegów z pracy, które jeden z nich podsumował bez cienia ironii: - "pić, p ć i balować, bieda musi pofolgować". Nagle

Nie opowiadajcie bajek o piciu za PRL

rozmowy z Januszem Głowackim "Bida musi pofolgować" (22 maja) zadzwonił do mnie Wiktor Osiatyński. Zapytał, czy jest szansa, by odkręcić to, co - jego zdaniem - narozrabialiśmy. Zdało mi się, że po takim komunikacie wybałuszyłem oczy. - Sądzę, że to ciekawa rozmowa - powiedziałem nieśmiało

Bida musi pofolgować, czyli na Szlaku Hańby

Smoleński: Piło się w PRL, oj, piło. Janusz Głowacki, pisarz: A co panu złego wódka zrobiła? Modne były dwa hasła, takie trochę z epoki saskiej: "Pić, pierdolić, nie żałować, bida musi pofolgować" albo "Trzeba dużo pić i jebać, żeby się z nędzy wygrzebać". Z tym "

Chleba naszego powszedniego daj nam jutro

drugiej strony ta peerelowska wizja jest nieaktualna, bo przyszły system nie będzie tak spłaszczał emerytur. Karty bogactwa i biedy są w społeczeństwie rozdawane na nowo. U nas będzie rosła polaryzacja - jedni będą mieli zdecydowanie lepiej, a inni dużo gorzej niż obecnie. Państwo im nie pomoże