rozwścieczy. "I tę wściekłość zaczyna już być widać". Terlikowski zauważył ją podczas ostatniej demonstracji "Solidarności" w Warszawie. Ale nie tylko wściekłość wypatrzył. "Widziałem zaskoczonych, a może już przerażonych posłów. [...] Widziałem też dziennikarzy, którzy rozpaczliwie
;znikające zdjęcia", które ukrywa nasza prokuratura.Jarosław Marek Rymkiewicz objaśnia: "Wściekłość i nienawiść budzi to, iż Polacy, stojąc przy krzyżu, mówią, że chcą pozostać Polakami". Kto jest rozwścieczony? "GP" rzeczowo odpowiada: "Rozwydrzony motłoch wypasionych byczków
składnicy złomu. Weterynarz otworzył drzwi i zbiegł do przychodni weterynaryjnej, a zawiedzeni ludzie z niedowierzaniem popatrywali na puste miejsce po tablicy i niechętnie zaczęli się rozchodzić, i zostały tylko dwie kobiety, i z rytualną wściekłością zaczęły okładać smyczami grzbiet zabiedzonego psa
obalenia ustroju siłą. Ku wściekłości całym sercem i całym ciałem oddanych partii autorów, którzy na druk swoich dzieł czekali po cztery lata, na gwałt zaczęły się ukazywać przetrzymywane dotąd w nieskończoność książki uwięzionych, a "Trybuna Ludu" zagapiła się do tego stopnia, że pochwaliła
wypuścić z garści kurczowo dzierżonej łapy. Były rozwścieczone i ta wściekłość dała im tak nadludzką siłę, że w pewnej chwili jazgot gęsi gwałtownie ucichł, a każda z nich, brodząc w tumanie puchu, umykała za bezpieczny parkan ze swoją ociekającą krwią połową. Ale sprawa i tak nie została rozwiązana i po