Zwykły, praworządny prezydent

skromnym, szanującym prawo prezydentem. Bardzo polecam, co pisze o nim mieszkający w Lagos Remi Adekoya w tekście

Szczęściarz wygrał w Nigerii

Jonathan, który w maju zeszłego roku jako wiceprezydent zastąpił zmarłego szefa państwa Umaru Musę Yar'Aduę, został ogłoszony zwycięzcą i władcą 150-mln kraju, gdy komisja wyborcza podliczyła, że w elekcji zebrał 57 proc. głosów i co najmniej 25 proc. w dwóch trzecich z 36 nigeryjskich stanów. Jego

"Szczęściarz" faworytem wyborów w Nigerii

W Nigerii, najludniejszym kraju Afryki, wybory fałszowano zarówno, gdy krajem rządzili dyktatorzy w generalskich mundurach, jak i po 1999 r., gdy wojskowych odsunięto od władzy. Ostatnie wybory z 2007 r., które wygrał Umaru Musa Yar'Adua (zmarł w maju zeszłego roku), uznano za najgorsze w historii.A

Umaru Yar'adua - prezydent, który wciąż jest porządnym człowiekiem

W kwietniowych wyborach prezydenckich rządząca Nigerią Ludowa Partia Demokratyczna ustępującego władcy gen. Oluseguna Obasanjo poszła na całość. Obasanjo ogłosił, że wybory to dla jego partii sprawa "życia lub śmierci". Odebrano to jako wezwanie do wojny, w której wszystkie chwyty są dozwo