Runda katarska (inaczej Runda z Doha - bo w to w stolicy arabskiego Kataru w Zatoce Perskiej rozpoczęto negocjacje) nazywana jest również Rundą Rozwoju. Po raz pierwszy kraje WTO zdecydowały się za główny cel negocjacji przyjąć poprawę warunków gospodarczych w krajach najbiedniejszych. Nowe
, pierwszy sekretarz misji RP przy WTO: - Runda raczej nie zakończy się w terminie. Nie da się uciec od przeformułowania mandatu z Doha. Dlaczego? Od szczytu w Cancun nie opracowano nawet zasad negocjacji dotyczących liberalizacji handlu towarami rolnymi i pozarolnymi. Do ustalenia jest wiele zagadnień z
Cancun postawiło pod znakiem zapytania całą rundę negocjacji o obniżaniu barier w handlu. - Runda z Doha nie jest martwa, ale wymaga intensywnej terapii - powiedział wtedy unijny komisarz ds. handlu, Pascal Lamy. Jak zapowiedział Penn, USA mają nadzieję, że wszystkie kraje będą negocjować w dobrej
? Rozmowy w Światowej Organizacji Handlu w ramach rundy negocjacyjnej z Doha mają doprowadzić do obniżenia ceł i barier pozacelnych w krajach członkowskich WTO. Szczególne względy mają uzyskać w niej kraje rozwijające się. Jak wynika z analiz OECD, jeżeli znieść wszystkie bariery w handlu światowym
rynki usług (np. lotniczych, zdrowotnych, telekomunikacyjnych), dałoby to gospodarce światowej pozytywne skutki takie jak... cała runda Doha o wolnym handlu.- Doceniamy rozwój regionu Azji i Pacyfiku i szanujemy rynki wschodzące - mówił obecny na konferencji James Quigley, prezes Deloitte, globalnej
. Podczas odbywających się co dwa lata konferencji przedstawiciele wszystkich krajów członkowskich (jest ich dziś 146, a podczas szczytu dołączą dwa kolejne) wyznaczają cele liberalizacji światowego handlu. Podczas ostatniego szczytu WTO w 2001 r. w Doha udało się uruchomić nową - już dziewiątą - rundę
negocjacji dyrektor generalny WTO Supachai Panitchpakdi. - Ta kwestia jest ważna nie tylko dla krajów biednych, ale również dla prestiżu i wizerunku całej organizacji - dodał. To się może udać, ale... Czy kolejna runda negocjacji w sprawie liberalizacji handlu światowego może przebiegać zgodnie z
2001 r. podczas konferencji ministerialnej WTO w Doha i ma się skończyć już w styczniu 2005 r. To ekspresowe tempo: poprzednie rozmowy o obniżeniu ceł i barier pozacelnych potrafiły trwać nawet osiem lat (Runda Urugwajska). Dotychczas pod egidą GATT odbyło się osiem rund negocjacyjnych, runda katarska
w ramach rundy z Doha (negocjacje na forum WTO). Biedni są na tak - Grupa chce doprowadzić do zakończenia negocjacji w sprawie liberalizacji handlu światowego na forum WTO w wyznaczonym terminie, czyli do końca 2004 r. W przeciwnym razie cała runda rozmów będzie skazana na niepowodzenie
kraje członkowskie organizacji będą negocjować liberalizację handlu światowego. Jakie jest znaczenie tych negocjacji prowadzonych w ramach Rundy z Doha? Pascal Lamy: Stawka negocjacji w WTO jest ogromna. Wystarczy przypomnieć, że potencjalne korzyści, jakie mogłyby odnieść wszystkie kraje z
rundą z Doha) ruszyła w 2001 r. Jej celem jest obniżenie barier handlowych pomiędzy krajami. Została ochrzczona mianem "Rundy rozwoju". Nazwa ma wskazywać na szczególne uwzględnienie interesów krajów biednych i rozwijających się. Na razie jednak nic nie zapowiada, aby kraje starające się
; test w jakim stopniu runda rozmów o liberalizacji handlu, która zaczęła się w Doha, będzie rundą uwzględniającą interesy najbiedniejszych. Niedotrzymanie terminu zakończenia negocjacji w sprawie leków grozi utworzeniem napięć na linii Północ - Południe (kraje bogate - kraje biedne - red.), które mogą
. Co wtedy, w 2002 roku, było naprawdę ważne? Małe, zapyziałe miasteczko, które nawet nie mogło poszczycić się największą liczbą zabitych w antyizraelskich protestach. Na trybunach wysiadują głównie Arabowie, choć wierni kibice zjeżdżają do Sakhninu również z okolicznych kibuców. Jakieś rozgrywki klasy
zbyt mało postępowy i nie zapewnia krajom rozwijającym się i najbiedniejszym wystarczających korzyści. - To przecież był zamysł rozpoczęcia rundy z Doha - tłumaczyły organizacje. - Propozycja jest trudna dla Unii. Przekracza w kilku miejscach dopuszczalne ustępstwa, na jakie byliśmy gotowi. Jesteśmy w
ceł i barier pozacelnych na towary rolne, pozarolnicze i usługi. Negocjacje toczą się w ramach rundy z Doha nazywanej również "rundą rozwoju" (mają na niej skorzystać kraje rozwijające się i najbiedniejsze).
. - Sprawy krajów rozwijających się będą również istotne, nie zapominajmy, że rundę z Doha nazywa się również "Rundą rozwoju" - mówi polski ambasador przy WTO. - Nie sądzę, żeby były wielkie trudności w udzieleniu specjalnych przywilejów krajom najbiedniejszym, o ile zostanie jasno powiedziane, że