Będę ciął siekierą złodziei

i wymawiane z największym szacunkiem. Świat nie dziwi się więc, gdy ten prosty robotnik z Polski staje 15 listopada 1989 roku przed połączonymi izbami Kongresu Stanów Zjednoczonych, najważniejszego parlamentu świata. "My naród" - zaczyna Wałęsa, cytując pierwszy werset amerykańskiej

A to ci król!

jeździł do Doliny Poległych błagać zmarłego Wodza o natchnienie. Ale król postawił już Fernandeza-Mirandę na czele Kortezów. W czerwcu 1976 r. przemówił do obu izb Kongresu USA, jak Lech Wałęsa 17 lat później, i obiecał Hiszpanię wolną i demokratyczną.W lipcu zwolnił Navarro i

Bronisław Geremek profesor niedopasowany - sylwetka na 70 urodziny

. Polski inteligent ma obowiązek świadczyć polskiemu ludowi, którego Wałęsa był emanacją. Geremek będzie politycznym mózgiem tego układu - od rozmowy w Stoczni Gdańskiej do momentu triumfu Wałęsy przemawiającego do połączonych izb Kongresu Stanów Zjednoczonych w listopadzie 1989 r. Potem wybuchnie

Donald Tusk: kariera brata łaty

Mażewskiego, program regionalizacji i rozwoju samorządu terytorialnego. Za chwilę powstanie Stowarzyszenie "Kongres Liberałów", a wokół niego wianuszek towarzystw gospodarczych o dziwacznie brzmiących nazwach, takich jak Klub Prywatnego Przedsiębiorcy czy Izba Juniorów Gospodarki. Bieg wydarzeń

Dlaczego nie oddam głosu na Lecha Wałęsę

-nych błędów nie popełnia. I wreszcie ? Wałęsa wypowiada opinie o spra-wach gospodarczych czy międzynarodowych, których niekompetencja obezwładnia i przeraża. Nie tylko zresztą Polaków. Także jego cudzoziemskich rozmów-ców. Był Lech mitem Polski i całego świata. Mam w oczach obraz obu izb Kongresu Stanów