się osuwisk wokół Nowego Sącza. Tylko do wczoraj do godzin popołudniowych było ich prawie 80. Nie ma gminy w powiecie, gdzie nie doszłoby do zniszczeń. - Codziennie dostajemy kolejne informacje o zapadających się drogach i pękających domach. Tropie, Rożnów, Bilsko, Kamionka Wielka, Lipie... Można tak
, a tylko dużych osuwisk w gminie ma już 50. Mniejszych nawet nie liczy, bo nie ma już nawet na to czasu. - Skutki są gorsze niż po wszystkich powodziach razem wziętych od 1997 roku. Te lipy były tam u samej góry Pan Krzysztof z Łazów nad Rożnowem wynosi z gospodarstwa to, co da się ocalić. Nadzór
kłobuckim. - Liswarta opada i woda ustępuje z domostw - mówi Stanisław Sieja, wójt gminy Lipie. - Specjalna komisja mogła już w niektórych miejscach oszacować straty. Zniszczonych zostało 30 gospodarstw. Fala powodziowa zmierza na północ, co widać po stanie Warty w Bobrach i i Liswarty w Kulach. Wciąż
. Zachowało się około 200 okazałych płyt wykutych w piaskowcu, głównie barokowych i rokokowych. Jest też sześć renesansowych z XVI w., przywiezionych po wojnie z dworskiego cmentarza we wsi Długie w gminie Szprotawa. Te poznamy od razu - płaskorzeźby przedstawiają zmarłych naturalnej wielkości "
park - twierdzi jeden z naszych czytelników. Gdy pisaliśmy o bałaganie w okolicach kirkutu, szef wydziału gospodarki komunalnej ratusza Jerzy Nowakowski zapowiedział, że na cmentarzu częściej pojawiać się będzie straż miejska oraz zawisną tabliczki zakazujące wyprowadzania psów. Po prawie dwóch
środowisko toruńskiego odcinka A1. Rozmawiali m.in. z przedstawicielami okolicznych gmin, przez które ma biec trasa, ekologami, reprezentantami policji, straży i instytucji zajmujących się ochroną środowiska. Dzień wcześniej podobne zebranie odbyło się w Grudziądzu. - Te spotkania pomagają nam w dokładnym
województwa pomorskiego - dokładnie w piątek przed południem, 4 lutego. Od 4 lutego sprawą zainteresowało się półtora tysiąca miejscowych internautów, w lokalnych gazetach napisano kilkanaście artykułów. Gdyż tego dnia na tablicy ogłoszeń w urzędzie gminy nieznana do dziś ręka przypięła ulotkę formatu A4
ideologiczny wymiar. Koreańczycy nie jeżdżą więc na basen, czy do kina, ale na obrady okolicznych rad gmin i powiatów. - Byli u nas na sesji - wspomina Lech Niezgoda, wójt gminy w Obrazowie, do której należy Kleczanów. - Słuchali, uśmiechali się, kiwali głowami. Pewnie niewiele zrozumieli, bo nie mówią po
? Łaknącego kiedy nie nakarmił?". Bo w roku głodowym 1847, kiedy ulewne deszcze spowodowały nieurodzaj, pomór bydła i śmierć głodową wielu mieszkańców Końskiej - na podwórku Buzków stał duży kocioł, a Buzkowa karmiła najbiedniejszych z gminy gotowanymi ziemniakami. Rola była przypisana najstarszemu