węgielnego pod budowę nowego centrum żydowskiego w Monachium miało dojść 9 listopada ub.r. We wrześniu zeszłego roku policji udało się jednak aresztować grupę spiskowców skupioną wokół znanego neonazisty 28-letniego Martina Wiese. On sam stanie przed sądem najwcześniej w listopadzie pod ciężkim zarzutem
spisał w 1924 r. podczas odsiadki w więzieniu Landsbergu, gdzie osadzono go za próbę puczu w Monachium. Jednak książka pojawi się w niemieckich księgarniach dopiero w 2015 r. Powód? Dopiero wówczas wygasają prawa autorskie, które po śmierci Hitlera z całym jego majątkiem przejął rząd Bawarii i książkę
megafon apele. Z okolicy schodzą się za to neonaziści i szukają zaczepki. Policja musi ich oddzielać od demonstrantów. Ale pod presją opinii publicznej własne śledztwo rozpoczyna prokuratura w Monachium. Scheungraber staje przed sądem. - Co pan/pani myśli o procesie Josefa Scheun-grabera? - pytam
wywierać wpływ na sędziów. Wspierała także odpowiedzialnych za zbrodnie w Polsce - m.in. Josefa Schwammbergera, komendanta obozów koncentracyjnych w Przemyślu i Rozwadowie.W 2000 r. Cicha Pomoc wynajmowała w Pullach pod Monachium apartament dla Antona Mallotha, nadzorcy więziennego w obozie koncentracyjnym
. Ale rzeczywiście, od pięciu lat obserwujemy u nas proces, który nazwałbym przechodzeniem od społeczeństwa, w którym wszystkiego jest coraz więcej, do społeczeństwa, w którym wszystkiego jest coraz mniej. Po II wojnie światowej żyliśmy w przekonaniu, że wszystko będzie się tylko poprawiać - dochody
niech się pan rozejrzy po Monachium. Ludzie są dobrze ubrani, syci. Jeśli pan spotka żebraków, będą to zawodowcy z Rumunii. My narzekamy w komfortowych warunkach. Wie pan, jak w Niemczech wyznacza się granicę ubóstwa? Poniżej połowy przeciętnych dochodów na głowę! To znaczy, że jest Pan zadowolony