Manifestacja studentów przed Sejmem

- Trzy, dwa, jeden. Wychodzimy! - wydziera się do mikrofonu Andrzej Pałys, student historii sztuki. Z bramy Uniwersytetu Warszawskiego wylewa się na Krakowskie Przedmieście tłum. Krzyczy: "Roman Giertych musi odejść!" Tak rozpoczął się wczoraj Studencki Marsz Antyrządowy pod Sejm

Studenci kontra minister Giertych

Protestowanie na ulicy przeciwko Giertychowi nie wystarczy - mówi student Andrzej Pałys. Dziś na UW organizuje debatę o szkole i nacjonalizmie Andrzej Pałys, 21-letni student historii sztuki na UW, na początku maja zorganizował najliczniejszą w Warszawie manifestację przeciwko wejściu do rządu

Fala antyrządowych demonstracji młodzieży

, niedzielę i poniedziałek. Manifestacje organizują uczniowie i studenci niezwiązani z żadną partią. "Studencki Marsz Antyrządowy" to dzieło Andrzeja Pałysa, studenta III roku historii sztuki na UW. Łódzką manifestację zorganizował nieformalny "Układ na rzecz wolnej edukacji", który

Wierzejski, geje i uczniowie

Giertycha. Sugestie, że protestuję, bo zostałam zmanipulowana, są obraźliwe. Osoby, które tak twierdzą, nie rozumieją, czym jest społeczeństwo obywatelskie. Andrzej Pałys, 21 lat, student historii sztuki, organizator manifestacji w Warszawie: - Pierwsza reakcja na słowa posła Wierzejskiego to śmiech

Musierowicz, Małgorzata. Jeżycjada

francuskiej czy angielskiej jest coś o jedzeniu - opowiada. - Sztuka kulinarna to fragment kultury. Czyż nie najmilej zawiera się znajomości przy stole? Czyż nie najlepiej przy stole pielęgnuje się przyjaźń? Koncert życzeń - jej książki to troszkę koncert życzeń czytelników. Oto Janusz Pazder, swego czasu

Jeżycjada, czyli świat według Musierowicz

francuskiej czy angielskiej jest coś o jedzeniu - opowiada. - Sztuka kulinarna to fragment kultury. Czyż nie najmilej zawiera się znajomości przy stole? Czyż nie najlepiej przy stole pielęgnuje się przyjaźń? KONCERT ŻYCZEŃ - jej książki to troszkę koncert życzeń czytelników. Oto Janusz Padera, swego czasu

Musierowicz, Małgorzata. Jeżycjada

francuskiej czy angielskiej jest coś o jedzeniu - opowiada. - Sztuka kulinarna to fragment kultury. Czyż nie najmilej zawiera się znajomości przy stole? Czyż nie najlepiej przy stole pielęgnuje się przyjaźń? Koncert życzeń - jej książki to troszkę koncert życzeń czytelników. Oto Janusz Pazder, swego czasu