Rozgrywa się tu batalia wdowy po muzyku z poznańskim Stowarzyszeniem Muzycznym "Brzmienia" i jego szefem Krzysztofem Wodniczakiem. Małgorzata Niemen-Wydrzycka domaga się od nich 50 tys. zł zadośćuczynienia.O co chodzi? Dwa lata temu podczas koncertu w auli poznańskiego UAM włoska
. W 2010 roku przed sądem w Białymstoku zakończył się proces dotyczący użycia słowa "Niemen" w nazwie stowarzyszenia z Supraśla. Pierwotnie powstało ono jako Stowarzyszenie im. Czesława Wydrzyckiego-Niemena, z zadaniem przede wszystkim propagowania twórczości wybitnego artysty. W planach
- przekonywała wczoraj w sądzie. Jej zdaniem bez zgody spadkobierców Niemena nie można wykorzystywać jego kompozycji. - Nie mam nic przeciwko, by Farida śpiewała swój wiersz a cappella - tłumaczyła.Małgorzata Niemen-Wydrzycka podkreśla, że Niemen nie planował publikować tej piosenki. Ale w pismach do sądu jej
miało naruszyć prawa autorskie i dobra osobiste Małgorzaty Wydrzyckiej-Niemen, która jest główną spadkobierczynią spuścizny po Czesławie Niemenie. Proces rozpoczął się w marcu. W czwartek zeznawali kolejni świadkowie, m.in. brat stryjeczny Niemena - Romuald Wydrzycki oraz autor książki o artyście
przez organizatorów "Marszu Patriotycznego". Współpracujemy nie po raz pierwszy.NOP w hołdzie Żołnierzom Wyklętym...NOP-owcy i kibole już raz wspólnie ze Stowarzyszeniem Odra-Niemen i Klubem "Gazety Polskiej" przemaszerowali ulicami miasta. Na początku marca demonstrowali podczas
udziału Niemena przy montażu filmu. Czemu służyło zbrukanie idola? "Niemen był solą w oku propagandy PRL" - konstatują "misjonarze". Potem już z górki. W "Przepraszam, czy tu biją" (1976) Piwowski umieścił scenę werbunku bandziora przez oficera MO. Wiadomo, scena
prostokąta, podobnie jak spichlerz naprzeciwko. Służył on dominikanom ponad sto lat, dopóki Liszków nie znalazł się pod zaborem pruskim. Potem zsyłano tu na odosobnienie księży skazanych przez sądy kanoniczne za wykroczenia przeciwko powołaniu kapłańskiemu, a po II wojnie światowej urządzono szkołę. Już w
wymusza. A jeśli nie? - W obecnym stanie prawnym to, co sprawdzimy, może być wyłącznie materiałem pomocniczym do naszych postępowań mediacyjnych z operatorami albo posłużyć jako materiał dowodowy przed sądem. Moim marzeniem jest jednak przekazanie regulatorowi uprawnień do rozstrzygania niektórych sporów
czasie Sowieci - w tym oddział Simchy Zorina - spokojnie wycofują się za Niemen, by przeczekać obławę. Tewje Bielski też nie walczy - jego kilkusetosobowa grupa, obciążona kobietami, starcami i dziećmi, chowa się na wyspie pośród bagien. Wkrótce to samo zrobią zdziesiątkowani legioniści: między 14 a 17
zdemaskował. Pojechał na emigrację i zaczął jej przewodzić. Skłócał wszystkich nawzajem. - Były jakieś sądy, w końcu go uniewinnili. Kupował broń w Anglii i przesyłał powstańcom w 1863 r. Przetworzoną postacią Bałaszewicza jest w "Bohini" Korsakow. Zruszczony
bez sprzętu, przed namiotem. Po zlocie pojechaliśmy autostopem do Opola na festiwal polskiej piosenki. Chcieliśmy się zbratać z zespołami, które były trochę do nas podobne, typu Niemen, Breakouci. Milicja od razu nas łapała, ładowała w suki i na komendę albo wywoziła za miasto. Z milicją w ogóle
Miłosz narzucił pelerynę, ujął sękaty kij i poprowadził mnie nad jakiś staw. Świteź? Milcząca gra w Mickiewicza i Litwę pod Paryżem - o swoim wyjeździe do Francji w 1958 roku opowiada znany krytyk, pisarz, człowiek teatru. Odczyt Ludwika Flaszena "Konformizm i bunt w kulturze polskiej w
". Pospieszalski powołał się na zeznania przed sądem innego dziennikarza Pawła Siennickiego. Siennicki replikował w dyskusji internautów: "To wstrętne kłamstwo. (...) Przypominam, że za fałszywe zeznania grozi odpowiedzialność karna. Oczekuję przeproszenia mnie, a przede wszystkim Andrzeja Morozowskiego
Donald Tusk do Lecha Kaczyńskiego po telewizyjnej debacie w Polsacie: - Dlaczego ty trzymasz tego s...syna Kurskiego? Kaczyński: - Może i jest s...synem, ale wolę go mieć po swojej stronie Kariera Jacka Kurskiego to pasmo błyskotliwych wzlotów, częściej bolesnych upadków. 12 lat startował w
proza jest silnie zrytmizowana, przetykana wierszami. Kronikę Galla w oryginale da się recytować, a nawet śpiewać, jak to współcześnie czynili Ewa Demarczyk czy Czesław Niemen. Być może jej fragmenty były recytowane pod romańskim sklepieniami na dworze księcia. Łacina była wówczas językiem sacrum, który