Międzypaństwowy Komitet Lotniczy

Międzypaństwowy Komitet Lotniczy, ros. ?????????????????? ??????????? ??????? (???) - organizacja powołana 30 grudnia 1991 w celu badania przyczyn cywilnych wypadków lotniczych na terenie państw będących wcześniej republikami Związku Radzieckiego, a następnie skupionych wokół Wspólnoty Niepodległych Państw, zarejestrowana w Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) jako niezależna

... czytaj więcej o Międzypaństwowy Komitet Lotniczy na pl.wikipedia.org

MAK odniesie się do raportu Millera

W konferencji nie uczestniczy szefowa MAK Tatiana Anodina, obecni są m.in. wiceszef komitetu Oleg Jermołow oraz przewodniczący Komisji Technicznej MAK Aleksiej Morozow. Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) wyjaśniał przyczyny katastrofy Tu-154 M, w oparciu o załącznik 13 do Konwencji

W środę MAK opublikuje raport ws. katastrofy smoleńskiej

2010 r.). Nie sądzę, by wszystkie zostały uwzględnione - mówił we wtorek Klich, polski przedstawiciel akredytowany przy Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym (MAK).Polskie wnioski i uwagi - 150 stron - dotyczyły, jak wcześniej mówił Klich, przede wszystkim tego, że w projekcie raportu zabrakło analizy i

Moskwa stawia kropkę

prezentacji będzie animacja przygotowana przez ekspertów Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego.Raport liczy 210 stron. Składa się z czterech części i 17 rozdziałów.Według oficjalnej strony internetowej MAK raport został już przekazany polskiej ambasadzie i niedługo ma trafić na ręce akredytowanego Edmunda

Jest szkic opinii do raportu MAK w sprawie katastrofy smoleńskiej

przez Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK), liczy 210 stron. Został przekazany Polsce 20 października. MAK sformułował w projekcie 72 wnioski dotyczące pośrednich i bezpośrednich przyczyn katastrofy smoleńskiej oraz siedem rekomendacji dla cywilnych służb lotniczych.Polska komisja, pod przewodnictwem

MAK wykreśla alkohol

Przewodniczący Komisji Technicznej MAK Aleksiej Morozow oświadczył, że na stronie zostały tylko te materiały, które bezpośrednio potwierdzają wnioski zawarte w raporcie końcowym. Pozostałe - jak wyjaśnił - pozostaną w bazie danych Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego.Z kolei z uwag widniejących na

MAK przekazał kolejne dokumenty. Klich: Nie te, o które prosiłem

. stron. Wszystkie te dokumenty znajdowały się na pokładzie rozbitej maszyny.W MAK pozostaje do przekazania już tylko jedna część instrukcji użytkowania w locie, dotycząca eksploatacji instalacji.Materiały z Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego trafią do Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa

Rosja oporna ws. Smoleńska

O tym, że parę dni temu Klich wysłał "ostry" list do Tatiany Anodinej, szefowej Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), "Gazeta" dowiaduje się z dwóch źródeł - w Rosji i Polsce. Powód: Rosja opóźnia przekazywanie polskiej prokuraturze i komisji badania wypadków lotniczych

MAK usunął część dokumentacji dotyczącej gen. Błasika

fazie lotu przebywał on w kabinie pilotów. Usunięcia ze strony internetowej Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego dokumentacji z sekcji zwłok Błasika w piśmie skierowanym do jego przewodniczącej Tatiany Anodiny zażądał mecenas Bartosz Kownacki, adwokat wdowy po generale Ewy Błasik. Po informacji o

MAK opublikował zapis wszystkich rozmów kontrolerów lotów

O tym, że Rosja opublikuje stenogramy wszystkich rozmów kontrolerów z wieży kontroli lotów w Smoleńsku poinformował dziennikarzy szef komisji technicznej Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego Aleksiej Morozow niedługo po polskiej konferencji, podczas której Jerzy Miller, szef komisji badającej

O błędach Rosjan jak MAK-iem zasiał

słowa "bardak".Nie wersji prawdy bronili jednak wczoraj eksperci MAK-u, lecz "honoru munduru", na którym nie może być najmniejszej plamki.Dla dzisiejszej Rosji to typowe. Międzypaństwowy Komitet Lotniczy od początku pracy nad katastrofą tupolewa zachowuje się nie jak niezależna

Dorn proponuje uchwałę w sprawie katastrofy

opóźnieniach stwarzanych przez Międzypaństwowy Komitet Lotniczy i prokuraturę rosyjską w przekazywaniu polskiej prokuraturze i polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy lotniczej z 10 kwietnia br. niezbędnych dla ich prac informacji, dokumentów i materiałów". Sejm zwracałby się również w niej do

Polska dostanie dokumenty ze Smoleńska

Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) przedstawił w środę w Moskwie dokumenty z prezydenckiego Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem. Zostaną one przekazane akredytowanemu przy MAK przedstawicielowi Polski, pułkownikowi Edmundowi Klichowi. Nie ma wśród nich książki napraw i przeglądów

Czarne skrzynki były opieczętowane

:"Należy wskazać, iż do czasu komisyjnego otwarcia sejfu w laboratorium Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego w Moskwie, sejf ten pozostawał opieczętowany przez prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk. Zbigniewa Rzepę i przedstawiciela Komitetu. Płk Krzysztof Parulski, obecny przy otwieraniu sejfu, nie

Tusk: Raport MAK niekompletny, ale nie podważamy podstawowych ustaleń

- Dobre relacje można budować wyłączne na prawdzie. Kto stchórzy przed prawdą może zaprzepaścić dorobek Polaków i Rosjan w dążeniu do dobrych relacji - mówił premier podczas konferencji prasowej oceniającej ustalenia Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego Szef rządu przerwał urlop, wrócił do kraju

MAK: zaczęto pisać raport końcowy w sprawie katastrofy

Według Jermołowa, zwykle sporządzanie takiego raportu zajmuje od półtora do dwóch miesięcyMiędzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) przekazał w Moskwie przedstawicielowi Polski Edmundowi Klichowi dokumenty dotyczące remontu kapitalnego, jaki prezydencki Tu-154M przeszedł w drugiej połowie 2009 roku w

Rosja. Komisja MAK zakończyła badanie katastrofy Tu-154M

"Raport końcowy stał się prawnie zamknięty po jego opublikowaniu wraz z uwagami strony polskiej jako jego integralną częścią" - podał MAK.(PAP)

Rosjanie: Nie otrzymaliśmy listu z Polski ws. katastrofy

- powiedział TuskMAK: Listu nie otrzymaliśmyRosyjska agencja informacyjna RIA-Nowosti podała, że "przedstawiciele Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego" oświadczyli, że listu od Klicha nie otrzymali. Agencja, powołując się na słowa premiera Donalda Tuska, poinformowała, że Polska zwróciła się do

Wdowa po generale apeluje do MAK

Dowódca polskich sił powietrznych w chwili katastrofy prezydenckiego samolotu przebywał w kabinie pilotów. W raporcie MAK znalazły się szczegóły dotyczące obrażeń, jakich doznał. Ujawniono też, że miał we krwi 0,6 prom. alkoholu. Szczegółów sekcji zwłok innych ofiar tragedii w raporcie nie ma.W piśm

Rosja. Komisja MAK zakończyła badanie katastrofy Tu-154M

Rzeczpospolitej Polskiej, a także do Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej, który prowadzi śledztwo w sprawie karnej zgodnie z prawem rosyjskim i międzynarodowym". "Jeśli chodzi o przyszłą współpracę z polskimi kolegami, jesteśmy na nią zawsze otwarci zarówno na forach międzynarodowych, jak i na

Klich: MAK przekaże raport ws. katastrofy w Smoleńsku w środę

Zaczął wspólną z Rosjanami pracę. W rozmowie z Gazetą Wyborczą powiedział:Mamy na dzisiaj swój program działania. Natomiast raport wstępny o przyczynach katastrofy w Smoleńsku zostanie stronie polskiej przekazany dopiero w środę.Edmund Klich zapowiedział też, że nie chce się dzisiaj spotykać z media

E. Klich: załoga Tu-154 wiedziała, że schodzi nad samą ziemię

Edmund Klich, który był gościem Programu III Polskiego Radia wraz z byłym pilotem wojskowym, obecnie publicystą lotniczym Michałem Fiszerem, powiedział, że odliczanie wysokości doszło do 20 metrów. Według Klicha załoga posługiwała się radiowysokościomierzem, mierzącym faktyczną odległość od ziemi

Polskie uwagi do raportu MAK poleciały do Rosji

Dokument przetłumaczony na język rosyjski ma ok. 150 stron. Miller podpisał się pod nim jako przewodniczący polskiej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Wcześniej z opinią zapoznał się premier Donald Tusk (w ubiegłym tygodniu wspomniał, że czyta dokument w polskiej wersji

Dobra odpowiedź na rosyjski raport

Komitet, jak robi to w przypadku praktycznie każdego prowadzonego przez siebie śledztwa, całą odpowiedzialność za tragedię z 10 kwietnia 2010 r. zrzucił na załogę samolotu i jej polskich przełożonych. Wprawdzie zauważył niektóre niedociągnięcia ze strony rosyjskiej, ale hurtem uznał, że nie miały

Gen. Błasik nic nie mówił pilotom?

Napisała o tym "Rzeczpospolita". Zdaniem gazety te ustalenia podważają tezę, że obecność dowódcy Sił Powietrznych w kabinie pilotów pośrednio wywierała na nich presję.Oficjalnie wynik ekspertyzy ma być ogłoszony na konferencji prasowej prokuratury wojskowej w poniedziałek.Twierdzenia komis

Rosja przekazuje materiały, m.in. czarne skrzynki, PiS żąda, aby Polska przejęła całe śledztwo

Międzypaństwowy Komitet Lotniczy, zajmujący się wypadkami lotniczymi na terenie WNP, przygotowuje do przekazania stronie polskiej materiały z prac komisji wyjaśniającej przyczyny katastrofy polskiego Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem 10 kwietnia. Poinformował o tym w czwartek prokurator

Rosyjska ruletka w przestworzach

się zbyt szybko. W rezultacie zaczepił o linię elektryczną i runął na szosę.Do schodzenia na niewłaściwym kursie i w efekcie do tragedii miała się przyczynić, jak to określa MAK, nadmierna aktywność nawigatora, który znajdował się w stanie "lekkiego upojenia alkoholowego".Komitet nie po raz

Przedstawiciel MAK: polska wersja często zbieżna z raportem MAK

W ten sposób odniósł się do prezentacji tego dnia w Warszawie raportu polskiej komisji kierowanej przez szefa MSWiA Jerzego Millera.

Pijany nawigator przyczynił się do katastrofy lotniczej w Rosji

Zdaniem ekspertów do tragedii doszło ponieważ nie bacząc na fatalną widoczność - w momencie podchodzenia do lądowania padał ulewny deszcz - załoga zdecydowała się posadzić samolot. Tupolew szedł niewłaściwym kursem tak jakby piloci chcieli wylądować nie na pasie startowym, lecz na równoległej do nie

Konferencja MAK minuta po minucie

Dziś o 10 czasu polskiego Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) ogłosił na konferencji prasowej w Moskwie raport końcowy ze śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Podstawową przyczyną według MAK - była błędna decyzja pilotów o próbnym podejściu do lądowania w Smoleńsku podjęta pod psychiczną

MAK: nie możemy komentować, bo nie dostaliśmy oficjalnego raportu

"Jak możemy to komentować, skoro nie mamy oficjalnego raportu strony polskiej" - zauważył Jermołow. Wcześniej oświadczył, że MAK na pewno zaznajomi się z raportem polskiej komisji o przyczynach katastrofy Tu-154M z 10 kwietnia 2010 roku i najpewniej skomentuje go. Jednocześnie, jak pisze a

Rosja. MAK gotów skomentować wnioski polskiej komisji

"MAK oczywiście zaznajomi się z raportem polskiej komisji rządowej na temat przyczyn katastrofy samolotu Tu-154M i najprawdopodobniej udzieli komentarza na ten temat" - oświadczył rzecznik MAK-u Oleg Jermołow. W piątek o godz. 10 rozpocznie się specjalna konferencja, na której upublicznion

Przedstawiciel MAK: polska wersja często zbieżna z raportem MAK

międzynarodowych te braki nie były przyczyną zdarzenia lotniczego". "Pewne wnioski są dla nas na razie niezrozumiałe, w tym przekonanie, że dowódca statku powietrznego nie miał zamiaru lądować, czy też że obecność w kabinie pilotów osób postronnych, w tym dowódcy Sił Powietrznych Polski, nie wpłynęła na

Rosja. Media: MAK odrzuca wiele twierdzeń polskiego raportu

"W MAK nie znaleziono niczego nowego w raporcie polskim dotyczącym badania katastrofy Tu-154M" - cytuje wypowiedź z konferencji szefa Komisji Technicznej MAK-u Aleksego Morozowa dziennik rządowy "Rossijskaja Gazieta" na swej stronie internetowej. "Bezpośrednią przyczyną kata

Zachodnie media: Rosja odrzuca polski raport ws. Smoleńska

Powietrznych w kabinie zwróciła też uwagę agencja EFE, która relacjonowała, że rosyjscy eksperci uważali takie zachowanie za naruszenie międzynarodowych standardów lotniczych. Hiszpańska agencja zatytułowała swoją depeszę: "Rosyjscy eksperci obwiniają Polskę o katastrofę samolotu prezydenckiego

MAK: we wtorek konferencja prasowa po raporcie Millera

w MAK - pisze ITAR-TASS. Swój raport w sprawie katastrofy, w której zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, MAK ogłosił w styczniu. Za przyczyny tragedii MAK uznał m.in. błędy w pilotażu, zły dobór załogi, złamanie przepisów lotniczych, obecność osób postronnych w

46 stron "zasadniczych" uwag Klicha do raportu MAK

katastrofy Tu-154 został przekazany Polsce 20 października. MAK sformułował w nim 72 wnioski dotyczące pośrednich i bezpośrednich przyczyn katastrofy smoleńskiej oraz siedem rekomendacji dla cywilnych służb lotniczych.Polska komisja pod przewodnictwem szefa MSWiA Jerzego Millera, która również wyjaśnia

E. Klich: nazwiska mogą pojawić się w protokole wojskowym

Klich w radiu TOK FM podkreślił, że "w raporcie ministra Millera nie będzie nazwisk, bo taka jest zasada". "Natomiast w protokole wojskowym, który być może będzie - słyszałem, że ma być - tam mogą już być nazwiska" - powiedział. Dodał, że protokół może zostać odtajniony przez min

Rosja. NTW: Polska uznała fatalne błędy pilotów Kaczyńskiego

dodał, że zdaniem Komisji Technicznej MAK i ekspertów międzynarodowych "te braki nie były przyczyną zdarzenia lotniczego". "Dzisiejszy raport w istocie stawia +kropkę nad i+ w długich rozmowach o przyczynach katastrofy. Oczywiście, nie zgadza się z tym polska prawica. Jarosław Kaczyński

E.Klich: nie ma jedynej przyczyny katastrofy smoleńskiej

" - powiedział Klich. Pułkownik zaznaczył, że wie, iż były pewne problemy z tłumaczeniem raportu komisji Millera. "To muszą sprawdzić jeszcze eksperci, nie tylko tłumacze, ale także eksperci, którzy znają język angielski, ale język specyficzny, lotniczy i wiem, że nad tym raportem pracowali jeszcze w

W prezydenckim Tu 154 M system ostrzegania o zderzeniu z ziemią działał

W komunikacie specjalnym czytamy: - "Eksperci MAK zakończyli analizę wstępnego raportu firmy Universal Avionics Systems Corporation (UASC) badającej TAWS i komputery pokładowe zainstalowane w samolocie. W rezultacie analiz rozpoczętych 4 maja 2010 roku w laboratorium ośrodka badawczego UASC w R

Moskwa oddaje dokumenty Tu-154

Przygotowania do przekazania dokumentów trwały od kilku dni. - Dokumenty były w fatalnym stanie - opowiada "Gazecie" jedna z osób, które pracowały nad ich przygotowaniem. - Oblane benzyną lotniczą, błotem, śmierdzące i toksyczne. Niektóre wbite w ziemię, inne ukryte w zmiażdżonych

Kto decydował w Smoleńsku

spada na obsługę lotniska, a na cywilnym decyzja należy do pilotów.Przypomnijmy, że strony polska i rosyjska zgodziły się tuż po katastrofie uznać tupolewa za samolot cywilny ze względu na - jak wyjaśniał to "Gazecie" ekspert od prawa lotniczego prof. Marek Żylicz - "cywilny charakter

Co Moskwa powie dziś o katastrofie

Na specjalnej konferencji prasowej będzie je prezentować Tatiana Anodina, przewodnicząca MAK-u. W spotkaniu z dziennikarzami weźmie tez udział Edmund Klich, przewodniczący polskiej Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, który stale obserwuje pracę specjalistów rosyjskich.Jak powiedział

Raport MAK: 72 wnioski ws. katastrofy smoleńskiej

psychologii, lotnictwa i kontroli ruchu powietrznego.Polska ma 60 dniW środę w Moskwie w siedzibie MAK projekt raportu przekazano płk. Edmundowi Klichowi - akredytowanemu przy Komitecie polskiemu przedstawicielowi. Polska ma 60 dni, by sporządzić swoje ewentualne uwagi czy zastrzeżenia do dokumentu

Sondaż "Gazety". MAK nas nie przekonał

To wynik sondażu TNS OBOP na zlecenie "Gazety". Polacy są mocno podzieleni co do przyczyn katastrofy smoleńskiej. Aż 58 proc. badanych uważa, że raport MAK fałszywie przedstawia przyczyny katastrofy po stronie rosyjskiej, a 15 proc. - że prawdziwie. I w tym przypadku aż 27 proc. badanych n

Część informacji o sekcji zwłok gen. Błasika została usunięta

skrótów - opublikowano nie tylko raport końcowy, lecz również szereg materiałów potwierdzających (zawarte w nim wnioski) - dodał przewodniczący Komisji Technicznej MAK.Morozow stwierdził też, że "to polscy eksperci lotniczy na podstawie pokładowego rejestratora głosowego ustalili, że generał Andrzej

Płk Klich: nazwiska w protokole wojskowym

Protokół może zostać odtajniony przez ministra obrony narodowej Bogdana Klicha. - Nie wiem, czy on zostanie opublikowany również w tym tygodniu, czy może później - dodał Klich. Po raporcie Millera były polski akredytowany przy MAK nie spodziewa się sensacji, ale precyzyjnej odpowiedzi, jak wyglądała

''Wylądować za wszelką cenę". O psychologii pilotów

rosyjskich psychologów i ekspertów lotniczych pod kierownictwem A. Kljujewa. Została przeprowadzona na podstawie materiałów testowych, przekazanych przez polską stronę, takich jak "Wyniki badań kpt. A. Protasiuka przeprowadzonych przez psychologów w latach 1997-2010 w ramach badań okresowych w Komisjach

MAK przekaże dokumenty z remontu Tu-154M

MAK ma mieć też przygotowaną dla Polski kolejną porcję dokumentów z prowadzonych przez siebie badań katastrofy smoleńskiej. Według źródła PAP dokumentacja, którą akredytowany przy MAK przedstawiciel Polski płk Edmund Klich otrzyma, liczy kilka tomów. Tupolew, który rozbił się 10 kwietnia, przeszedł

200 stron o katastrofie

.Być może MAK dziś uchyli rąbka tajemnicy. Według PAP Komitet po południu zamierza zaprosić dziennikarzy na konferencję prasową. Oleg Jermołow, rzecznik MAK, powiedział jednak "Gazecie", że ostateczna decyzja w sprawie zorganizowania konferencji nie została jeszcze podjęta.Z kolei Klich w rozmowie

Płk. Klich wraca do Polski 'Już współpracy nie ma'

akredytowany przy rosyjskim komitecie nie był w stanie tego potwierdzić - Rosjanie użyli sformułowania 'dziennik obsługi technicznej', ja go nie widziałem więc nie mogę nic więcej powiedzieć. - stwierdził w rozmowie z TOK FM płk. Klich. - Wiem, że Rosjanie go sobie skserowali i mogą go nam już przekazać

Nie było warunków do lądowania - stwierdziła komisja

MAK zakończył analizę warunków atmosferycznych i stopnia poinformowania załogi Tu-154M o pogodzie. Na swojej stronie internetowej komitet podał, że załoga była terminowo informowana o trudnych warunkach meteorologicznych, w których podchodzono do lądowania.Według MAK, o godz. 10.41 warunki

Tu-154 działał sprawnie

W dokumencie, który ukazał się na stronie internetowej Komitetu, czytamy, że zakończyła właśnie pracę Grupa Analizy Eksploatacji Statku Powietrznego. Ustaliła, że prezydencki Tu-154M miał od początku eksploatacji 5143 wylatane godziny i lądował 3899 razy. Od ostatniego kapitalnego remontu

Analitycy: TU-154 był w dobrym stanie

W dokumencie, który ukazał się na stronie internetowej Komitetu, czytamy, że zakończyła już właśnie pracę Grupa Analizy Eksploatacji Statku Powietrznego. Ustaliła ona, że prezydencki TU-154M miał od początku eksploatacji 5143 wylatanych godzin i lądował 3899 razy. Od ostatniego kapitalnego remontu

Amerykańscy eksperci zbadają szczątki Tu-154

Poinformowała o tym we wtorek agencja ITAR-TASS, powołując się na źródło w MAK."Rosyjscy i polscy eksperci, którzy udali się do Stanów Zjednoczonych, wspólnie ze specjalistami Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu USA (NTSB) zbadają system ostrzegania przed zderzeniem z ziemią TAWS i system

Na Wschodzie bez zmian

100 m, by Polacy sami przekonali się, że możliwości lądowania nie ma.Wreszcie najpoważniejszy zarzut MAK w sprawie załogi dotyczy tego, że wcale nie wykonywała ona próbnego podejścia, ale po prostu lądowała. Zejście tupolewa poniżej 100 m Komitet tłumaczy tym, że piloci chcieli wzrokowo nawiązać

Piloci: Jesteśmy odpowiednio wyszkoleni

Czekamy na Wasze listy: listydogazety@gazeta.plWe wstępnym raporcie MAK zaprezentowanym w środę w Moskwie padają poważne zarzuty wobec 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Do tej jednostki należał Tu-154, który rozbił się pod Smoleńskiem z prezydentem Lechem Kaczyńskim i 95 innymi osobami

Prokuratura słucha i czeka na skrzynki

Płk. Krzysztof Parulski, naczelny prokurator wojskowy, dla "Gazety": - Nie będę udawał, że to, co ogłosił MAK, jest nieistotne, choć wstępny raport komisji to przede wszystkim komunikat dla opinii publicznej. Ale w sprawie katastrof lotniczych życie mnie nauczyło pokory. Po kilku

E. Klich: Rosjanie nie przekazali zapisów z radarów wieży kontrolnej

lotniczego z polskiej strony w oficjalnym piśmie wycofali się z tej prośby. Szef MSZ Radosław Sikorski mówił wtedy, że strona polska zrezygnowała z nawigatora, gdyż strona rosyjska "nie chciała czy nie mogła" go udostępnić.Wg TVN24, prokuratura rozważa postawienie zarzutów dwóm osobom

Tusk: raport MAK bez poprawek jest nie do przyjęcia

Dokument przetłumaczony na język rosyjski ma ok. 150 stron. Miller podpisał się pod nim jako przewodniczący polskiej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Wcześniej z opinią zapoznał się premier Donald Tusk (w ubiegłym tygodniu wspomniał, że czyta dokument w polskiej wersji

Rosja. Nawigator samolotu, który rozbił się w Karelii, był pijany

"Nawigator samolotu był w stanie upojenia alkoholowego" - powiedział Markin w rosyjskiej telewizji. Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) poinformował z kolei w poniedziałek, że przyczyną katastrofy Tu-134 były nieprawidłowe działania załogi samolotu, która w złych warunkach

Polski raport bez odniesienia do MAK

Raport polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy Tu-154M pod Smoleńskiem ma zostać upubliczniony w lutym. - Nasz raport będziemy starali się przedstawić w jak najbardziej zrozumiałej formie. Nie będzie on porównaniem do raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego, bo jego oceny dokonaliśmy

Komisja: Błasik był w kokpicie, ale jako bierny obserwator

kapitana czy załogi samolotu. W raporcie Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) obecność gen. Błasika w kokpicie uznano za formę presji na załogę polskiego samolotu.

Rosjanie odpisali w sprawie wraku Tu-154

przestępstwie "niszczenia dowodów" przez Rosjan. Adwokat powołał się na materiał TVP przedstawiający cięcie wraku. Wiceszef Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) Oleg Jermołow przyznał, że niektóre fragmenty maszyny były pocięte na mniejsze części, by można było ułożyć je w tzw. obrysie samolotu

Polacy przebadają wrak Tupolewa

Dwaj prokuratorzy i dwaj biegli z zakresu pracy automatyki lotniczej, osprzętu lotniczego i badania wypadków lotniczych mają przyjechać rano do siedziby Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), który badał katastrofę prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem z 10 kwietnia 2010 roku i w którym

Rosja. Polscy prokuratorzy i biegli rozpoczynają czynności w Moskwie

Dwaj prokuratorzy i dwaj biegli z zakresu pracy automatyki lotniczej, osprzętu lotniczego i badania wypadków lotniczych mają przyjechać rano do siedziby Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), który badał katastrofę prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem z 10 kwietnia 2010 roku i w którym

Raport o katastrofie Tu-154 trafi do Polski 19 października

Jak poinformował "Gazetę" płk Edmund Klich, akredytowany przedstawiciel Polski przy badającej przyczyny katastrofy samolotu prezydenta Lecha Kaczyńskiego komisji Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), otrzymał on właśnie zaproszenie do Moskwy. Aleksiej Morozow, przewodniczący

Grochowski: nie różnimy się co do faktów, różnimy się co do ich interpretacji

"Komisja z uwagą wysłuchała konferencji prasowej Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK). Stoimy na stanowisku, że ta konferencja nie wniosła nowych elementów. Nie różnimy się co do faktów, różnimy się co do ich interpretacji" - powiedział płk Grochowski. "Nasza komisja pracowała

Polscy prokuratorzy i biegli zakończyli czynności w Moskwie

Dwaj prokuratorzy, pułkownik Anatol Sawa i major Jarosław Sej, oraz dwaj biegli z zakresu pracy automatyki lotniczej, osprzętu lotniczego i badania wypadków lotniczych prowadzili czynności w siedzibie Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), który badał katastrofę prezydenckiego samolotu pod

Katastrofa na Syberii. Dlaczego samolot spadł?

- usterka techniczna ATR-72 lub błąd w pilotażu. Atak terrorystyczny został wykluczony. Znaleziono już "czarne skrzynki" z rozbitej maszyny. Według śledczych są one w dobrym stanie. Wkrótce rejestratory pokładowe zostaną przewiezione do siedziby Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) w

Miller: nie ma podstaw do przekazania raportu ICAO

warunkiem, że jest komisją powołaną na podstawie konwencji chicagowskiej. A polska komisja nie była powołana na tej podstawie tylko na podstawie polskiej ustawy Prawo lotnicze (na podstawie konwencji katastrofę smoleńską badał MAK - Międzypaństwowy Komitet Lotniczy - PAP)" - zaznaczył szef MSWiA. Jak

Rosja. Polscy prokuratorzy i biegli rozpoczęli czynności w Moskwie

Fej, oraz dwaj biegli z zakresu pracy automatyki lotniczej, osprzętu lotniczego i badania wypadków lotniczych przyjechali do siedziby Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), który badał katastrofę prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem z 10 kwietnia 2010 roku i w którym zdeponowane są te

W Rosji znów rozbił się lądujący samolot

ma tam systemu ILS, lądująca we mgle załoga nowocześnie wyposażonej maszyny mogła więc też liczyć tylko na siebie i nieprecyzyjne wskazówki korzystających z kiepsko działającego sprzętu dyspozytorów. Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK), badający przyczyny wypadku w Smoleńsku, nie przyznał, że

Klich musiał odejść

bezpieczeństwa lotniczego.Klich zbyt często wykorzystywał to, że był jedynym Polakiem akredytowanym przy rosyjskim Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym (MAK) prowadzącym śledztwo ws.?katastrofy smoleńskiej. Miał niezwykłe "parcie na szkło", w rozmowach z dziennikarzami zdarzało mu się mówić rzeczy

Polska raportu MAK nie przyjmuje

komisji płk Edmund Klich. Powiedział, że "w tej sprawie trzeba było działać zdecydowanie".Rosja natychmiast zareagowała na słowa polskiego premiera. - Rosja odpowie na wszystkie pytania Polski dotyczące raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) na temat katastrofy polskiego Tu-154M pod

Rosja. Polscy prokuratorzy i biegli rozpoczęli czynności w Moskwie

Sej, oraz dwaj biegli z zakresu pracy automatyki lotniczej, osprzętu lotniczego i badania wypadków lotniczych przyjechali do siedziby Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), który badał katastrofę prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem z 10 kwietnia 2010 roku i w którym zdeponowane są te

Szef MON: Wypowiedzi Anodiny kompromitujące dla MAK

Szef MON komentował środową konferencję, podczas której MAK zaprezentował końcowy raport z badania przyczyn katastrofy smoleńskiej.- Wypowiedzi szefowej Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) Tatiany Anodiny były kompromitujące dla MAK, były tak naprawdę polityczne - ocenił

Rosyjska telewizja NTW o raporcie Millera: wpływ miały błędy załogi

następnie, że styczniowy raport rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) "za bezpośrednią przyczynę rozbicia się samolotu uznał błędy załogi, podejmującej decyzje pod presją ze strony wysoko postawionych pasażerów". "Wówczas polski premier (Donald) Tusk ocenił wnioski MAK jako

MAK: nie możemy komentować, bo nie dostaliśmy oficjalnego raportu

29.07. Moskwa (PAP/ITAR-TASS) - Rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) nie otrzymał oficjalnego raportu strony polskiej o jej wersji katastrofy pod Smoleńskiem, toteż nie może go komentować - powiedział w piątek oficjalny przedstawiciel MAK Oleg Jermołow. PAP powiedziano w sekretariacie

Nowak odwołał Edmunda Klicha

od 2003 r, od 2006 r. był jej szefem. Członkowie komisji chcieli go odwołać już po raz drugi. Na początku 2011 r. taka próbę podjęło 13 z 15 członków komisji, którzy zarzucali mu "bierną postawę" przy współpracy z rosyjskim Międzypaństwowym Komitetem Lotniczym (MAK) w sprawie katastrofy

Miller i Seremet rozmawiają z Rosjanami

Miller przywiózł w czwartek z Moskwy "korespondencję" od Tatiany Anodiny, przewodniczącej Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK). Prawdopodobnie jest to jej odpowiedź na list Edmunda Klicha, naszego przedstawiciela przy MAK-u. Klich - jak informowaliśmy - domagał się szerszych

Katastrofa jaka przez hamulec?

. Międzypaństwowy Komitet Lotniczy [bada katastrofy na terenie byłego ZSRR] już ponoć je odczytał i mógłby od razu ogłosić, czy zawinił "ręczny", ale tego nie zrobił. Moim zdaniem Komitet coś przemilcza.

Dobrze, że Klich odszedł

telewizyjnego celebryty i polityka, a to - w przypadku stanowiska takiego jak szef PKBWL, który powinien być wyjątkowo powściągliwy - postawa dyskwalifikująca.Jako jedyny Polak akredytowany przy rosyjskim Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym (MAK) miał dostęp do prowadzonego przez Rosjan śledztwa ws. katastrofy

NPW: prokuratorzy i biegli wyjadą do Rosji badać wrak Tu-154M

Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), który przygotowywał własny raport dotyczący okoliczności i przyczyn katastrofy smoleńskiej. Obecnie wrak jest w dyspozycji Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej. Marcin Jabłoński

Miedwiediew: zakończyć śledztwo bez robienia sobie wyrzutów

jakichkolwiek zbytecznych komentarzy - powiedział. Dodał, że obie strony potrzebują spojrzeć na katastrofę ze wszystkich punktów widzenia i przyjąć wnioski międzynarodowych organizacji i organów śledczych. Pod koniec ubiegłego tygodnia rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy MAK otrzymał od strony

Rosja. Polscy prokuratorzy i biegli rozpoczęli czynności w Smoleńsku

nie znamy przyczyny katastrofy. Prowadzimy odrębne śledztwo. Nie jesteśmy związani ani ustaleniami Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, ani raportem Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK)" - powiedział prokurator dziennikarzom. Podpułkownik Kopczyk zaznaczył, że "

Komisja przesłała do 36. pułku protokół dot. przyczyn katastrofy

Chodzi o protokół, o którym mówił w mediach b. polski przedstawiciel akredytowany przy Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym (MAK) płk Edmund Klich. Według niego właśnie ten dokument - który określał jako protokół wojskowy - może zawierać dane osób, które według komisji przez swoje działania mogą

Tu-154M ćwiczył nad Wrocławiem podrywanie maszyny

powtórzyć procedurę lądowania z 10 kwietnia 2010 roku, gdzie do próby odejścia doszło na wysokości ledwie 20 m. Rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy uważa jednak, że nie ma szans, by na tak niskiej wysokości przy poderwaniu maszyny nie runęła ona w dół. Tak zakładała symulacja lotnicza z parametrami

Komorowski i Miedwiediew rozmawiali o współpracy w badaniu katastrofy

Poinformowała o tym służba prasowa Kremla, według której do rozmowy prezydentów doszło z inicjatywy strony polskiej."Szefowie państw wymienili poglądy w związku z publikacją raportu końcowego Komisji Technicznej Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego na temat przyczyn katastrofy w Smoleńsku 10

Miller: Mamy istotne luki w dokumentacji rosyjskiego śledztwa

Edmund Klich, przedstawiciel RP akredytowany przy Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym (MAK), wystosował "ostry" list do przewodniczącej MAK Tatiany Anodiny w sprawie braków w dokumentacji rosyjskiego śledztwa. Napisała o tym "Gazeta Wyborcza".Te informacje potwierdził w

Komisja Millera rozpoczęła prezentację raportu

konferencję po opublikowaniu raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK). Wówczas zostały zaprezentowane m.in. fragmenty zapisów rozmów zarówno pilotów, jak i kontrolerów z wieży na lotnisku w Smoleńsku. Przedstawiona została też symulacja feralnego lotu Tu-154M z 10 kwietnia 2010 r. Prace komisji

Wrak nakryty i ogrodzony

, akredytowany przedstawiciel Polski przy badającej przyczyny katastrofy samolotu prezydenta Polski komisji Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), otrzymał zaproszenie do Moskwy. Aleksiej Morozow, przewodniczący komisji w specjalnym faksie prosi go i ekspertów polskich uczestniczących w pracach MAK o

MSWiA: Nie ma prawdy polskiej ani prawdy rosyjskiej. Jest jedna prawda

Odniosła się w ten sposób do poniedziałkowej wypowiedzi przedstawiciela Polski akredytowanego przy Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym płk Edmunda Klicha. W "Kropce nad i" w TVN24 wykluczył on możliwość negocjowania przez Polskę z Rosją kształtu raportu o katastrofie smoleńskiej. Dodał

Lewitin: Badając katastrofę smoleńską opieraliśmy się na faktach

robi wszystko w tym celu. Zaznaczył, że rosyjska komisja rządowa zakończyła swoją pracę, a konkretne ministerstwa i resorty, które uwzględniły wnioski Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), podejmują stosowne kroki w celu podniesienia bezpieczeństwa lotów. Lewitin był członkiem rosyjskiej komisji

Nagrania z czarnych skrzynek są już w polskich rękach

. Ze strony Rosji dokument podpisali, w obecności wicepremiera Siergieja Iwanowa, minister transportu Igor Lewitin i szefowa Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) Tatiana Anodina.

Poznamy stenogramy z czarnych skrzynek Tu 154 M

Przekazanie Polsce zapisów z czarnych skrzynek polskiego Tu-154M ma się odbyć się w poniedziałek po południu w siedzibie Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) w Moskwie. Do Moskwy leci w niedzielę polski minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller, który jest szefem Komisji

Rosjanie obiecują okrycie Tu-154

go również wypożyczyć, ponieważ wrak jest dowodem w prowadzonym przez nas śledztwie w sprawie smoleńskiej katastrofy. Formalnie jednak wciąż pozostaje w dyspozycji rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (czyli komisji badającej katastrofę) i może Polsce zostać przekazany dopiero po

PSL: jeśli Rosjanie nie przyznają się do winy - stracą wiarygodność

We wtorek w Moskwie odbyła się konferencja MAK, podczas której przedstawiciele Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego odnieśli się do raportu polskiej komisji wyjaśniającej okoliczności katastrofy smoleńskiej. Według MAK obecność Dowódcy Sił Powietrznych gen. Andrzeja Błasika w kokpicie Tu-154M

NPW: otrzymaliśmy z Rosji cztery tomy akt ws. katastrofy smoleńskiej

elementów wyposażenia samolotu Tu-154M. Dwaj prokuratorzy, pułkownik Anatol Sawa i major Jarosław Sej, oraz dwaj biegli z zakresu pracy automatyki lotniczej, osprzętu lotniczego i badania wypadków lotniczych prowadzili czynności w siedzibie Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK), który również badał

Zdjęcia - Międzypaństwowy Komitet Lotniczy