Ciechanowca, którego pisana historia zaczyna się w pierwszej połowie XV w., został książę Franciszek Maksymilian Ossoliński. Chcąc podnieść znaczenie małego miasteczka, w 1735 r. sprowadził z Warmii architekta Jana Krzysztofa Kluka, by pokierował odbudową zniszczonego zamku, wzniósł kościół parafialny
(1683-1745) oraz Wiktor Maksymilian Ossoliński (1790-1860), adiutant księcia Józefa Poniatowskiego.
Przez 200 lat każdego 14 maja do świątyni na Czerniakowie wędrowały pielgrzymki. Ich celem były szczątki autentycznego świętego - Bonifacego - złożone w szklanej trumnie w krypcie pod ołtarzem głównym
Maksymilian Ossoliński, zakładając w 1817 roku we Lwowie fundację mającą służyć narodowi, zdawał sobie sprawę, że środki jego rodu nie wystarczą na uposażenie placówki. Do współpracy zaprosił wybitnego kolekcjonera, a przy tym niezwykle majętnego arystokratę księcia Henryka Lubomirskiego, który w pałacu w
wiele lat opuszczony.
W lipcu 1656 r. okolice Tarchomina, Żerania, Białołęki i Bródna stały się sceną trzydniowej bitwy stoczonej pomiędzy wojskami koronnymi i litewskimi a Szwedami. Dopiero na początku XVIII w., gdy majątek nabył podskarbi koronny Maksymilian Ossoliński, kościół poddano remontowi
znajduje, jest ukraińskie.
Lwów. Hrabia Józef umawia się z księciem Henrykiem
Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Lwowie powołał w 1817 roku - jako fundację finansowo opartą na dochodach z własnych dóbr ziemskich - Józef Maksymilian hrabia Ossoliński. Polski arystokrata był wybitnym, sławnym w Europie