John chodzili w Liverpoolu na imprezy, których żelaznym punktem było wspólne śpiewanie starych przebojów. Może i nie były to piosenki jego pokolenia, śpiewali je przede wszystkim rodzice. Jednak słuchając ich, jego pokolenie mimowolnie nimi nasiąkało. Często była to pierwsza muzyka, jaką w ogóle dane
współczesnej kameralistyki niż muzycznej tradycji, na dodatek dość oryginalnie pożenionej z jazzem.W klimacie tym znakomicie znalazł się grający tu gościnnie pianista John Taylor. Sam zaś lider - blisko 80-letni dziś trębacz - choć nie jest już może tak sprawnym muzykiem, jakim pamiętamy go sprzed lat, to
.Wratislavia Cantans (4-13 września) prowadzona przez Paula McCreesha postawi na muzykę brytyjską. Festiwal rozpocznie oratorium Elgara "The Dream of Gerontius", zakończy "War Requiem" Brittena. Będzie prawykonanie "Pasji" Pawła Mykietyna. W plenerze zabrzmią Haendla "Muzyka ogni
, Wyntona Kelly'ego i Billa Evansa, alcisty Juliana "Cannonballa" Adderleya, basisty Paula Chambersa, perkusistów Philly Joe Jonesa i Jimmy'ego Cobba.Wszyscy byli w świetnej formie. Coltrane już wtedy był olśniewający, jego technika była więcej niż wybitna - to przecież w czasie współpracy z
punków. Strummer znał już z widzenia swoich przyszłych kolegów z zespołu - Micka Jonesa i Paula Simonona - z lokalnego pubu oraz z ośrodka pomocy społecznej, w którym pobierali zasiłek dla bezrobotnych. Glen Matlock, ówczesny członek Sex Pistols, tak wspominał rozmowę z Rhodesem, kiedy ten pierwszy raz