Kamienicznik z Katowic przeciwko Polsce w Strasburgu

Jerzy Seifert wywiesił na swojej zdewastowanej kamienicy - u zbiegu ulic Matejki i Słowackiego w Katowicach - baner z napisem: "Oto efekt ochrony praw lokatora". Katowicki kamienicznik rozpoczął swoją akcję na wieść o tym, że Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał

"Mój dziadek pożyczył Polsce kupę pieniędzy, ja chcę 20 proc."

Krystyna Naszkowska: Domaga się pan od państwa polskiego zwrotu pieniędzy za przedwojenne obligacje skarbu państwa. Skąd się wzięły w pana rękach?Jerzy Seifert: Rodzice mi zostawili. Obligacje są po dziadku. Dziadek pracował przed wojną na kopalni, a w latach 30. państwo płaciło górnikom połowę

78-latek od kilku miesięcy mieszka w aucie. Kto mu pomoże?

zaczęły się, gdy kamienicę przy ul. Wita Stwosza 5 w Katowicach kupił Jerzy Seifert. Kamienicznik szybko drastycznie podwyższył czynsz. W jednej z kamienic odciął prąd, wodę, a w drzwi wstawił kraty. Wielu lokatorów musiało opuścić swoje mieszkania, w tym pan Mirosław.- Nie bardzo wiedziałem, co robić

Maturalna amnestia w Wielkopolsce

administracyjną decyzją przekreśla się całą dydaktyczną i wychowawczą pracę nauczycieli. Ten pomysł zrobi więcej szkody niż przed kilkoma laty decyzja minister Krystyny Łybackiej o zawieszeniu nowej matury. Do decyzji Łybackiej nawiązuje też Karol Seifert, dyrektor VI LO w Poznaniu (tam też wszyscy zdali maturę

Śpiewać hymn nie każdy może

muzykami i powalczymy z tym F-durem.Przeciwnego zdania jest Jerzy Fedorowicz, poseł PO i dyrektor Teatru Ludowego w Nowej Hucie.- Ja jestem człowiekiem sceny, więc dla mnie to tonacja idealna, tonacja czystego i pięknego śpiewu. Ona rozjaśnia hymn, wysokie dźwięki są lepiej słyszalne. Ale jest tu koło mnie

Zdjęcia - Jerzy Seifert