Dziennik kołymski. Pierwszy tydzień

Jacek Hugo-Bader uwielbia Rosję i byłe kraje Sojuza, w których w sumie spędził prawie cztery lata. Na rowerze pokonał całą Azję Środkową, pustynię Gobi, Chiny, Tybet, a jezioro Bajkał przepłynął kajakiem. W tym roku postanowił pokonać Trakt Kołymski z Magadanu do Jakucka autostopem. Dzień 1

Dzień 1. Magadan nad morzem Ochockim.

Stąd mam ruszyć na Trakt Kołymski, tutaj zwany częściej Kołymska Trasa, który został położony na ludzkich kościach. Tak mówią tu o tej liczącej ponad dwa tysiące kilometrów drodze, łączącej Magadan z miastem Jakuck. Syberyjska Kołyma to rejon, w którym w stalinowskich latach był najstraszniejszy

Dzień 21. Susaman - 626 kilometr Kołymskiego traktu

Pamiętacie poprzednią korespondencję? To przeczytajcie. Było o pogodzie, a w zasadzie, że światło dziwnie, niepokojące, coś wisi w powietrzu, jakaś groza, pomroka, zapowiedź czegoś. No i się doczekaliśmy. Kołyma doczekała się zimy. Przyszła z purgą, to znaczy zamiecią, zawieją śnieżną, ale nie

Dzień 14. Debin - 448. kilometr Traktu Kołymskiego

wódki ile rocznie przepływa wody w rzece Kołymie. Na pierwszym zdjęciu moje obozowisko poszukiwaczy złota o poranku, na drugim Wołodzia, z który jadę kamazem (rocznik 84) do Debina. Potem są rybacy i rzeka Kołyma z mostem w całej swojej krasie. Przeczytaj więcej opowieści z cyklu "

Maszynka do mięsa

zasadzie, że światło dziwne, niepokojące, coś wisi w powietrzu, jakaś groza, pomroka, zapowiedź czegoś.I się doczekałem. Kołyma doczekała się zimy. Jak zwykle przyszła z tą swoją podstępną nagłością. Ale skąd ja niby wiem na pewno, że zima już nadeszła? Przecież od dawna leży śnieg, od Jagodnoje, albo

Samorodek

AK, wejście Rosjan, a w sierpniu 1944 roku wpadka. Znajoma z konspiracji sypie.- Z obozu tranzytowego wszystkie koleżanki wysyłają na Kołymę - opowiada pani Janina - a mnie zostawiają. To ja, że też chcę, a ta baba, strażniczka, pyta, czy wiem, gdzie ta Kołyma. No skąd mam wiedzieć? A ona, że na

Maszynka do mięsa

próg, w tajgę. Góry zrobiły się jeszcze mniej przyjazne niż zwykle.19 września 2010 roku. Armań. 52 kilometry na zachód od MagadanuTo wymierająca osada rybacka, ale ja mieszkam na kamienistej plaży Morza Ochockiego, w baraku inspektora straży rybackiej.Kołyma, czyli magadański obwód, to kopalnie złota

Syndrom ćmy

górą wieków tak się o niej mówi. Wyspą tak odległą, jakby w ogóle była inną planetą - więc i tak ją nazywają. Planeta Kołyma, a wszystko, co jest poza nią, to matierik - ląd, kontynent.Po kilku tygodniach męczącej podróży pociągami, parowcem i przygodnymi ciężarówkami młoda akordeonistka Natasza

Zdjęcia - Hugo Bader Kołyma