się podczas stosunku heteroseksualnego.HIV jest groźniejszy dla kobiet, ponieważ na zakażenie wrażliwa jest cała błona śluzowa pochwy i szyjki macicy. Mężczyźni są w o wiele lepszej sytuacji. U nich wirus przedostaje się praktycznie tylko w dwóch miejscach - na niewielkiej obwódce wokół ujścia cewki
większości notowanych dziś w krajach rozwiniętych przypadków od momentu zakażenia HIV do rozwoju AIDS mija około dziesięciu lat. Skąd więc tak szybki rozwój choroby u pacjenta? Dalsze wieści brzmiały jeszcze groźniej. Okazało się, że wirus jest odporny na trzy z czterech leków powszechnie stosowanych dziś
mln ludzi (HIV ze swoimi 40 mln zakażonych pozostaje daleko w tyle). W Polsce to odpowiednio 320 tys. i 500 tys. osób.Z WZW typu B sprawa wygląda o tyle dobrze, że od lat dysponujemy skuteczną szczepionką - to zdecydowanie najlepsza dziś gwarancja, że unikniemy zakażenia. O wiele groźniejszym
wywoływana przez wirusy , która atakuje blisko 70 proc. mieszkańców niektórych rejonów Afryki Subsaharyjskiej. Zwiększa ryzyko złapania HIV aż trzykrotnie. Niedrogi, bo nieobjęty już patentem lek na opryszczkę może okazać się dobrym sposobem także na tego drugiego, znacznie groźniejszego wirusa.Po trzecie
wyjaśnienie zagadki. Wirus HIV pozostaje jednym z groźniejszych i trudniejszych do opanowania przez nasz układ immunologiczny przede wszystkim dlatego, że bardzo szybko mutuje. Kolejne jego pokolenia zmieniają się na tyle szybko, że w pewnym momencie "wygrywają" w wyścigu z naszą odpornością, która
wyższe niż osoby zdrowej, a przy zakażeniu HIV-2 2-5 razy wyższe. A zatem wirus SIVcpz wydaje się nieco mniej zjadliwy niż HIV-1, za to wyraźnie groźniejszy niż jego druga odmiana. Małpy chorują tak jak ludzieNaukowcy sprawdzili również, czy tak jak w przypadku człowieka zakażenie SIV może przenosić się
Ptasia grypa, HIV, SARS czy gorączka krwotoczna Ebola - wszystkie te nazwy wzbudzają strach. I jak wynika z raportu opublikowanego w dzisiejszym "Nature", jest on jak najbardziej uzasadniony. Najdokładniejsza ze wszystkich dotychczasowych analiz bezspornie dowodzi tego, przed czym
Kontakt seksualny z zakażonym mężczyzną jest dla kobiety znacznie groźniejszy niż dla mężczyzny pójście do łóżka z zakażoną partnerką. Rozmowa z Kasią Malinowską-Sempruch Kasiu, od kiedy zajmujesz się AIDS? Od 1989 roku. Czy w ciągu tych 15 lat robiłaś sobie test na HIV? Kilkakrotnie
albo broń myśliwską, a pistolet gazowy czy nóż sprężynowy może kupić każdy.Społeczne koszty legalizacjiWbrew temu, co często twierdzą zwolennicy legalizacji, narkotyki szkodzą zdrowiu i mogą prowadzić do groźnych społecznie zachowań. "Od palenia marihuany jeszcze nikt nie umarł" - słyszy się
proporcja wśród zdrowych wzrasta w ogromnym tempie. Ta prawidłowość dotyczy dziś już także niektórych regionów Azji. W Tajlandii na przykład jeszcze przed sześciu laty nie było praktycznie nosicieli HIV, a obecnie ich liczbę szacuje się na 600 tysięcy. Można zatem przypuszczać, że również kraje afrykańskie
w 2000 roku dowiedział się, że jest nosicielem wirusa HIV.- Wcale mnie to nie przeraziło - krzywi usta. - Od tej chwili ćpałem jeszcze więcej, jakbym szybciej chciał doprowadzić się do śmierci.- Chciałeś się zabić?- Myślałem o samobójstwie, ale nie miałem odwagi. Z całego człowieczeństwa został mi
tzw. żółtaczkę wszczepienną. Udało się go zidentyfikować dopiero w 1989 r., ale szybko okazało się, że posiada kilka cech czyniących go dla lekarzy o wiele groźniejszym przeciwnikiem niż wirus typu B. Do zakażenia obydwoma typami mikrobów dochodzi głównie przez krew. Jednak wirus typu B zaczyna
). Są to dokładnie cechy wirusa HIV, czyli ludzkiego wirusa upośledzenia odporności (human immunodeficiency virus). Oczywiście, żaden doktor X nigdy nie istniał. Jednak jeszcze kilka lat temu po obu stronach żelaznej kurtyny padały przypuszczenia, że wirusa HIV skonstruowano w laboratoriach (jako
przypadek. Te dwie epidemie wręcz się napędzają - dziś na świecie żyje 11 mln ludzi, którzy noszą w sobie oba zabójcze mikroby. Dla "zwykłego" nosiciela prątka gruźlicy ryzyko pełnego rozwoju choroby wynosi na przestrzeni całego życia tylko 10 proc., dla zakażonego HIV sięga również 10 proc., ale
Jeszcze niedawno pocieszaliśmy się, że gorzej z epidemią AIDS już nie będzie. Myliliśmy się - jest znacznie gorzej. Wszystkie nasze optymistyczne założenia spaliły na panewce - rozpaczają w Barcelonie epidemiolodzy podczas XIV Międzynarodowego Kongresu AIDS Co takiego zakładano? że w