Chciałabym przeżyć całe moje życie jeszcze raz - od początku do końca. Wszystkie momenty trudne, których nie było wiele, i wszystkie wspaniałe, których było bardzo dużo - powiedziała Szumańska cztery lata temu w wywiadzie dla miesięcznika 'Znak'.
'Panie Boże, przebacz mi, ja wiem, że
W środę Jacek Rostowski w europarlamencie ogłosił, że Europa jest w niebezpieczeństwie, co wnosi z kryzysu i z tego, że znajomy bankowiec mówił mu, że po krachu gospodarczym może przyjść wojna.Kilku nowych Gombrowiczów adorowało PiS. "Zachodzi obawa, że rodzić się poczyna Targowica w zmodyfikow
tomach: "Gumno" (Wydawnictwo Iskry, Warszawa 1979), "Nic się nie zdarzyło!!!" (Wydawnictwo Czytelnik, Warszawa 1980), "IFO - zidentyfikowane obiekty latające" (Wydawnictwo KAW, Gdańsk 1980), "New York Fables. Bajki nowojorskie" (Verba, Nowy Jork-Chotomów 1990
. Brał udział w wielu wystawach polskiego rysunku satyrycznego w kraju i za granicą, m.in. we Francji i w Niemczech. Miał także szereg wystaw indywidualnych (Kraków, Poznań, Warszawa, Legnica, Katowice, Nowy Jork). Rysunki Czeczota ukazały się w tomach: "Gumno" (Wydawnictwo Iskry, Warszawa 1979
się przecież nie mogą. Reforma rolna z 1950 r. zamordowała rolnictwo; Wielki Skok Naprzód z 1956 r., który miał unowocześnić Chiny m.in. poprzez wytapianie stali na gumnach, cofnął je o dziesięciolecia; a Rewolucja Kulturalna dziesięć lat później oddała władzę zdziczałym hunwejbinom, którym za całe
Opolskich.
Na zimno w mieszkaniu nie narzekała też Łucja Gumno z Małego Rynku. - A ciepłą wodę mam z junkersa, więc awaria mi nie przeszkadza - podsumowała.
"?Można zrobić dwie rzeczy: znów zacząć szukać kreta, albo posłuchać dziadka pana Daniela, który tak opowiadał swojemu ukochanemu wnusiowi: "Przyjechał taki z miasta, zaczął do kuzynki dobierać się, znaczy niedobrze. Ja na ganek, nie ma ich, idę na gumno, nie ma ich, ja w sad, patrzę za pierwszą porzeczką
,/po trzykroć się umywały./Salve mater, salve ita,/Niema lepszej, dobra i ta;/Byłaś w korcu, byłaś w gumnie,/Teraz będziesz w brzuchu u mnie" - cytuje Reinfuss-Janusz.
A co zrobić, gdy kac już doskwiera? I na to medycyna ludowa miała sposób. Chłopi mawiali, że jak ktoś po przepiciu wymiotuje, to znaczy
sypialni duszno i graty. Wszystko, co oszpeciłoby salon, tam znajduje swój kąt. W Polsce nie ma salonu bez przyzby i zaplecza. Co z tego, że na Krakowskim jest salon, kiedy na Marszałkowskiej dalej będzie gumno? W czym tkwi błąd? W mentalności, która o salonie marzy, z salonem się utożsamia. 'Lew salonowy
, patrzę: wiei i wiei, no to ja na gumno, wiei i wiei, wnusiu kochany, a to ruskie wiali".A erotycznie? - "Wnusio kochany, przyjechał taki z miasta, zaczął do kuzynki dobierać się, znaczy niedobrze. Ja na ganek, nie ma ich, idę na gumno, nie ma ich, ja w sad, patrzę za pierwszą porzeczką - nie ma
nosił się
z waszecia
- w długich butach, w jakich ekonom zwykł chodzić na gumnach, a na wielkie szkolne uroczystości ubierał się dla odmiany - w strój łowicki" - wyliczał Uniechowski. Właśnie tak Stokowski przebrał się podczas wizyty prezydenta Polski Stanisława Wojciechowskiego w jego majątku
gumnie, gdy potrzebuję trochę pieniędzy, to sobie sprzedam coś ze stojących tam sprzętów - oburza się Adam Zamoyski. Wyjaśnia, że zarząd dyskutował jedynie o sprzedaży kilkunastu depozytów złożonych w 1939 i 1940 r. - obrazu Wojciecha Kossaka złożonego przez Towarzystwo Ubezpieczeń Krakowskich
wtedy najgłośniej śmiano się z Holoubkowskiego dowcipu o góralskim małżeństwie, które patrząc na morusające się po gumnie dziecko stawia sobie szekspirowskie pytanie: "myjemy czy robimy nowe?". Mycie wydawało się bardziej realne, ale chwilowo świat otaczający stolik raczej się morusał i trzeba
tworzyć całościową wizję świata. Łatwo sprawdzić, że Czeczotowy Nowy Jork zamieszkują te same gęby, które znamy z "Makatek" i z "Gumna", a na dachach drapaczy siedzą potwory i smoki, które Youzek K. spotyka w czasie podróży. Wyobraźnia i styl Czeczota mają naturę gargantuiczną. Nie ma
, opieka nad nim to nie jest robota dla jednej osoby. U nas jest taki kulturowy imperatyw, ale on był dobry w szlacheckim dworze czy chłopskim gumnie, gdzie w jednym miejscu mieszkało wiele osób. Trójka to jest minimum, żeby się wyspać, zarobić i mieć własne życie.
Jeśli nie można tak zorganizować opieki
odłupał się strzęp politurowanej okleiny; wreszcie wyskoczył na gumno, wyrwał z pieńka siekierę, zakradł się za oborę, gdzie jego kobieta bieliła rozwieszanym praniem sad, zamachnął się po gospodarsku i wbił jej ostrze w głowę, a zaraz potem oddał się z ulgą w ręce milicji obywatelskiej.
Kobietę z