Fetisow został 4 listopada zmasakrowany przez dwóch napastników uzbrojonych w kije bejsbolowe, kiedy Rosja obchodziła Dzień Jedności i Pojednania. Długo nie odzyskiwał przytomności, do dziś nie może dojść do siebie, ma kłopoty z utrzymaniem równowagi, koordynacją ruchów.Pod zarzutem napaści na
, zginął w piątek 13 lutego 2004 r. Bombę podłożyło trzech Rosjan pod samochodem, którym po południowej modlitwie w meczecie w centrum Dauhy, stolicy Kataru, miał odjechać do domu razem z 13-letnim synem. Jak ustaliła miejscowa policja, a potem potwierdził sąd - zamach przeprowadzili Aleksandr Fetisow
eliminacjach MŚ przegrała z Portugalią 1:7, minister sportu Wiaczesław Fetisow zaczął publicznie domagać się dymisji szefa federacji Wiaczesława Kołoskowa. Ten zrezygnował kilka miesięcy później, a w mediach rozpoczęła się kampania Kremla promująca Witalija Mutkę, bliskiego współpracownika Putina, ale mającego
jego ludzie. W tym samym czasie, gdy uwaga opinii publicznej skupiała się na Kaszynie, w Chimkach pobito jeszcze jednego działacza ekologicznego Konstantina Fetisowa. Tym razem użyto kija bejsbolowego. Fetisow ma złamaną czaszkę, przeszedł ciężką operację. Pobito go, gdy wracał z demonstracji przeciw
zapaśników katarskich, którzy znaleźli się w Moskwie. Próbowano ich wymienić na agentów. Pod koniec marca prezydent Putin zadzwonił do szejka Kataru. W efekcie Fetisow mógł wrócić do Rosji, a sportowców uwolniono. Jednak świat uznał zatrzymanie sportowców za przyznanie się Rosji do zamachu. - Nie znam