Kiedy niedawno na Facebooku napisał: "Siedzę teraz na Manhattanie, czekając na furię huraganu Irene , który ma uderzyć w niedzielę", z całego świata napłynęły setki komentarzy pełnych otuchy: "Niech pan się trzyma!". Jedna z pań wyznała, zapewne nie po raz pierwszy: "
- Wszystko, co posiadała moja rodzina w czasach cesarstwa, przepadło, zostało skonfiskowane przez Republikę Austrii. Wszystko, co dziś mamy, zawdzięczamy własnej pracy - rozmowa z Arcyksięciem Austrii Ferdynandem Habsburgiem Piotr Cieśliński: Jak to jest - nosić nazwisko potężnych Habsburgów
. Japonii pomaga cały świat. Wystarczy konto na Facebooku i karta kredytowa, aby pomóc Amerykańskiemu Czerwonemu Krzyżowi. Organizacja ta intensywnie pomaga w usuwaniu skutków japońskiego trzęsienia Ziemi. Pieniądze przekazywane są za pośrednictwem specjalnej aplikacji Causes. Początkowo zakładano
może ominąć cyberprzestrzeni - OR-7 ma swój profil na Facebooku i nawet ktoś się pod niego podszywa na Twitterze (narzeka tam na imię Wędrówka, które dostał w jednym z plebiscytów, i dementuje, jakoby jego ulubionym aktorem był Kevin Costner w "Tańczącym z wilkami").OR-7 from Pahsimeroi
).W kompanii raźniejW wielu miastach w Polsce można się spotkać na wspólnych obserwacjach, organizowane są wieczorne imprezy i noce spadających gwiazd. Łowcy meteorów skrzykują się też na Facebooku. Strona "Noc spadających gwiazd - Perseidy 2011" ma już blisko 14 tys. fanów.imprezę organizuje już
ćwierkaniami.Ale prawdopodobnie nigdy by jej nie skończył, bo poza ćwierkaniem musiałby dzielić swój czas i uwagę między czytanie e-maili oraz komentarzy na Facebooku (gdzie może by wkleił lolkota i zmienił swój status na "mam superpomysł na nową powieść"). Nie mówiąc o tym, że na Twitterze nikt by
nigdy by jej nie skończył, bo poza ćwierkaniem musiałby także dzielić swój czas i uwagę między czytanie e-maili oraz wiadomości pojawiających się na kanale RSS, wyskakujących okienek z czatami oraz komentarzy na Facebooku (gdzie może by wkleił lolkota i zmienił swój status na "mam superpomysł na
urodził się w Sieradzu i jest honorowym obywatelem tego miasta, zaproponowała grupa Sieradzan. Jak piszą na Facebooku , "pierwszy Sputnik krążył po orbicie obliczonej przez Arego, a więc odpowiedź na pytanie, jak powinien nazywać się pierwszy polski satelita, jest oczywista".W drugiej połowie