"Egzekutor", Stefan DąmbskiOśrodek Karta, WarszawaAK powierza mu funkcję kata czasów wojny - zabija polskich konfidentów, niemieckich urzędników, a w końcu kobiety i przypadkowe dzieci. Stefan Dąmbski, autor tej wspomnieniowej książki, pisze: "Strzelałem do ludzi jak do tarczy na
Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.plKim jest bohater książki "Egzekutor" - żołnierzem czy mordercą?- Żołnierzem, bo zabija na rozkaz, bierze udział w wojnie. Tytułowy egzekutor to Stefan Dąmbski, który w wieku 16 lat wykonał pierwszy wyrok śmierci w imieniu Armii
.Wejście skarbówkiStefan Żogała prowadzi z żoną Zakład Handlowo-Usługowo-Produkcyjny w Łubnicach koło Połańca (woj. świętokrzyskie). Przez 20 lat stworzył z niego jedną z największych firm transportowych w regionie. Sprzedaje hurtowo cement i węgiel, wyrabia bloczki betonowe. Ma kilkanaście ciężarówek w leasingu
niedawno przez Kartę wspomnienia młodego żołnierza AK (Stefan Dąbski, "Egzekutor", Warszawa 2010), który seryjnie i bez żadnych rozterek wykonuje dziesiątki egzekucji zdrajców, konfidentów i innych osób wskazanych przez dowództwo, choć w wielu przypadkach dowody były wątłe, a ofiarami padali
zmieniają adres. Trop się urywa. Później AK namierza ich pod Warszawą, ale przebrani w niemieckie mundury egzekutorzy nie zastają ich w domu. Wciąż nie wiedzą, że są zdekonspirowani. W czerwcu 1944 roku Świerczewski sam zgłasza się do AK, twierdząc, że wrócił z Dyneburga i szuka utraconego kontaktu z
, nie było nędzy. "Kto żyje na wzgórzach, żyje bliżej nieba", mówiły słowa popularnej w latach 40. piosenki Herivelto Martinsa. W grudniu 1950 roku "Jornal do Brasil" naliczył w Rio cztery napady w ciągu całego miesiąca. Stefan Zweig, który w latach 40. przyglądał się favelom w