- Człowiek w takich momentach nie myśli o ostrożności. Naturalnym odruchem jest biec dalej, żeby komuś pomóc. Zaczęliśmy biec. Pod butami czuło się miękki grunt, ale można się było po nim poruszać. Po 100, może 150 metrach zobaczyliśmy cztery sterty złomu. Parowały dymem - pierwsza po katastrofie
. Taki przebieg wydarzeń ustaliła łomżyńska policja, między innymi przesłuchując świadków. Jednym z nich był właśnie pracownik składnicy złomu, który ową taczkę likwidował. - Z jego relacji wynika, że jeden z rozpalonych fragmentów taczki wpadł w stertę złomu, z której po chwili zaczął się wydobywać
tyle nie da. Już złotówka to jest szok - mówi Szymański.A jeśli zbyt dużo kilogramów brakuje?- To mamy złom.Różnica? Zasadnicza. Choć tu i tu pojazd zostaje unicestwiony, to tylko kasację wieńczy "akt zgonu". A taki akt uwalnia właściciela od auta raz na zawsze. Co innego złom. Tak
jak do czyjegoś mieszkania. I od razu niespodzianka. Bo jest pokój, obrazki na ścianach, szafka nocna, zarysy mebli - ale to wszystko ledwo widoczne spod zalewu żelastwa. Rowery. Sterty rowerów, wyścigowych i dziecinnych. Koła ze szprychami, kolorowe ramy, łańcuchy, dętki. Ktoś porównał to do kołdry
order. Dlaczego? Nikt nie ma pojęcia.Wedle tych kwitów Beduini mają zniszczyć cysterny i rozebrać wszystko, co zbudowali; niech będą to cztery słupki ułożone z kamieni i przykrywająca je foliowa płachta, a nawet wraki starych półciężarówek służących za kurniki. Kłopot w tym, że w pobliskich jaskiniach
przecież jak w filmach akcji wrył się prawdopodobnie w ziemię albo wbił w jakąś ścianę. I my uwięzionym w nim ludziom jesteśmy potrzebni. Zaczęliśmy biec. Pod butami czuło się miękki grunt, ale można się było po nim poruszać.Po 100, może 150 metrach zobaczyliśmy cztery sterty złomu. Parowały dymem. Dym
, bodaj pierwszy autostopowicz w niepodległym Kosowie. Śmieci, złom i dobre rady Kosowo to bardzo dziwne miejsce. Weźmy telefon komórkowy. Przez pół godziny witają mnie sieci trzech krajów. Najpierw - Monako, bo właśnie ten kraj wygrał tu kiedyś przetarg. A że Kosowo nie ma własnego numeru
bezrobociu. I nie chcą tego zmieniać. Anita mieszka w jednej ze starych kamienic na Argentynie. Ma 26 lat, różowe kapcie w kształcie psich pysków, wyciągnięty dres i ślady po pasemkach. Mieszka w jednym pokoju z bratem i dwuletnim dzieckiem. Konkubent Kazimierz poszedł poszukać złomu na sprzedaż. Łazienka
pracy zwolniło się po Arabach, którym wojsko zakazuje opuszczania wyznaczonych enklaw) pracował po dwa-trzy dni w fabryce soków, przy sprzątaniu szkół, sadzeniu krzewów wzdłuż autostrady. W sezonie pomaga rodzicom, którzy mają dom wczasowy nad morzem. Anna z Malborka, 43 lata, po liceum, cztery lata
skrzynie z herbatą, słoiki z sosem pomidorowym. Na ziemi walają się ogórki, czerstwy chleb, magazynki do karabinów, buty, tomy akt, dowody osobiste żołnierzy. I sterty nowiutkich, popakowanych w folię mundurów, wśród których udaje mi się znaleźć swój rozmiar, a do tego wojskowy beret. Jak się wejdzie
! Nie jak dotąd 20 zł na miesiąc". Adrianowi też tak tłumaczyli. Ale on nie dał się zbyć. Wył, gryzł i kopał. Jak kiedyś. Żaden z wychowawców nie mógł do niego podejść. Kiedy go zostawili, wymknął się na górę do pokoju. Teraz klęczy nad stertą książek i kolejno trzepie je w powietrzu. - Tutaj