Dożywocie dla księdza argentyńskiej junty

Wyrok sądu w La Plata we wtorek w nocy czasu polskiego był jednomyślny. 69-letni dziś von Wernich został uznany za winnego współudziału w siedmiu zabójstwach więźniów junty, torturowaniu trzydziestu innych i nielegalnym porwaniu 42 osób w ramach "ludobójstwa", którego na Argentyńczykach

Kapelan argentyńskiej junty przed sądem

policji prowincji Buenos Aires Christian von Wernich.Regularnie odwiedzał on pięć tajnych katowni w rejonie La Platy, gdzie junta więziła, torturowała oraz mordowała ludzi podejrzewanych o lewicowe skłonności i wywrotowe plany. Według zeznań dziesiątek świadków, kapelan błogosławił katom, a ich ofiary

Cristina Fernandez de Kirchner nowym prezydentem Argentyny

najczarniejszym okresem w swojej historii. Miesiąc temu zakończył się pierwszy proces katolickiego duchownego sądzonego za współudział w represjach i torturach w wojskowych katowniach. Nieskruszony Christian von Wernich, były kapelan policji w Buenos Aires, dostał dożywocie.Cristina Fernandez dziedziczy więc

Krzyżem i mieczem

narodowo-katolickich należał m.in. gen. Ramon Camps, szef policji w prowincji Buenos Aires w latach dyktatury. Jego bliskim przyjacielem był Antonio Plaza, biskup La Platy. Spowiednikiem zaś Campsa i kapelanem policji w prowincji Buenos Aires był ks. Christian von Wernich. Od trzech tygodni Wernich

Zdjęcia - Christian von Wernich