bezpośrednich [prezydenta]. Ale może trzeba się zastanawiać nad wetem refleksyjnym?Dziś do odrzucenia stanowiska prezydenta musi się znaleźć się w Sejmie 2/3 głosów. Boni wyjaśnił, że chodzi o to, by weto prezydenta nie blokowało realizacji projektów tym, którzy uzyskując większość w wyborach do Sejmu i biorą
stare, jak to już ongiś bywało. Broniący starego są skazani na unicestwienie. Wet za wet: kiedyś "real" myślał, że zapanuje nad siecią; za tamto obrazoburstwo należy mu się underground na wieki.Pisałem to ja: Augustyn Michał; mam trzydzieści sześć lat, jestem bardzo stary i się sobą brzydzę
- Będą one zawierać m.in. propozycję, by prezydenckie weto odrzucane było w Sejmie bezwzględną większością głosów, a nie jak dziś większością trzech piątych głosów.To łagodniejszy wariant niż przedstawiony przez premiera w listopadzie. Donald Tusk chciał odebrać prezydentowi weto i całą władzę
społecznego, jakim są wybory bezpośrednie, trzeba się zastanowić nad wetem refleksyjnym dla prezydenta - mówił wczoraj Boni. I tłumaczył: - Prezydent, przedstawiając weto, daje parlamentowi czas na zastanowienie, ale jego odrzucenie odbywa się taką samą większością, jaką przyjęto ustawę.Zdaniem Boniego
;wykluczoną" są nauczyciele. Rząd chce prezydenckiemu wetu zapobiec - premier Donald Tusk już obiecał nauczycielom "jakieś ustępstwa". Tydzień temu projekt ustawy z "ustępstwem" pokazała właśnie Fedak. Proponowała wcześniejszą emeryturę nauczycielom po 20 latach pracy w zawodzie, ale tym
, którzy wstąpią do wojska czy policji od 2011 r. Rząd nabrał też wody w usta, jeżeli chodzi o zmiany przywilejów górniczych.Rząd zapewnia, że prawdziwe reformy przeprowadzi, gdy odejdzie straszący wetem prezydent Lech Kaczyński.Odpowiedzialny w rządzie za politykę społeczną Michał Boni proponuje
Kancelarii Prezydenta zapewnia, że Lech Kaczyński mówił jedynie o wecie wobec podatków dla najgorzej zarabiających. A bogatym Polakom - sugeruje Wypych - można ewentualnie podatki podnieść. Gdyby jednak prezydent podpisał ustawę podnoszącą stawkę podatku dla najlepiej zarabiających, byłoby to przyznanie się
PO, nie będzie przecież rzucał rządowi kłód pod nogi. Tym samym upadło alibi w postaci wet, rząd może przeprowadzić prawie każda ustawę.Jak dotąd premier i ministrowie bronili się wychwalając politykę "ciepłej wody w kranie", przekonując, że reformy trzeba teraz robić za pomocą skalpela, a
rządzącą odrzucą weto prezydenta. Gdyby SLD się na to zgodził, straci politycznie wobec swego elektoratu. Bo ustawy o przymusowym przekształceniu szpitali w spółki są sprzedawane opinii publicznej jako ustawy prowadzące do prywatyzacji i żadne zaklinania polityków PO tego nie zmienią. Z drugiej strony
wybierało Zgromadzenie Narodowe, by Sejm i Senat były mniejsze, a rząd mocny. Opozycja natychmiast wytknęła, że Tusk pisze konstytucję pod siebie. Jego minister Michał Boni kilka dni później łagodził i już w projekcie PO dopuszczał np. możliwość wprowadzenia tzw. weta refleksyjnego, odrzucanego bezwzględną
euroobligacji o ile będzie nimi objęta Polska. Inaczej grozi wetem. Przypomnijmy euroobligacje mają to być papiery skarbowe gwarantowane przez Europejski Bank Centralny. Mogłyby pod względem oprocentowania konkurować z wyjątkowo popularnymi obligacjami amerykańskimi. Polska, która sprzedaje własne obligacje by
". Zmiana ta spowodowała protesty organizacji pozarządowych, m.in. Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Apelują one do prezydenta Bronisława Komorowskiego o zawetowanie tych zmian lub skierowanie ich do Trybunału Konstytucyjnego. O weto apeluje też opozycja. Według wprowadzonej poprawki dostęp do informacji
Prezes PSL wicepremier Waldemar Pawlak przedstawił w sobotę propozycje Stronnictwa dotyczące zmian w konstytucji. Pytany czy konsultował je z premierem Donaldem Tuskiem odpowiedział: - Jeśli chodzi o konsultacje, to miały one taki charakter jak pana premiera z nami.Dwa tygodnie temu Donald Tusk
rząd przekonywał, że reformy idą wolno, bo prezydent Lech Kaczyński często sięga po weto: "Gdyby nie było iluś wet prezydenta, włącznie z bardzo ważną redukcją przywilejów emerytalnych, to też bym dołączył do coraz liczniejszych krytyków, którzy mówią, że rząd nic nie robi". Zachęcał do
w Polsce mają świetne warunki w zerówkach i dobry, dostosowany do wieku program, to po co to zmieniać? I wtedy pojawia się minister Boni, który mówi, że chodzi o to, żeby dzieci szybciej wchodziły na rynek pracy i zarabiały na emerytury.Tomasz: - W listopadzie 2008 to powiedział. W wywiadzie dla
walki z opozycją lub związkami zawodowymi. To weto jest szalenie nieodpowiedzialnym zachowaniem prezydenta. Lech Kaczyński liczy na to, że koalicja PO-PSL się ugnie i przedłuży prawo do wcześniejszej emerytury o kolejny rok. Wszystkim. - W ciągu ostatnich 10 lat mieliśmy do czynienia z dwoma wetami
Premier zaprosił wczoraj ekspertów na rozmowę o konstytucji. Tylko tych, którzy się z nim zgadzają.Po spotkaniu minister Michał Boni, szef doradców premiera, powiedział: - Konstytucjonaliści bardzo życzliwie przyjęli ofertę rozpoczęcia poważnej debaty o zmianach w konstytucji. Nic dziwnego, że
PO, która do tej pory brak reform tłumaczyła groźbą wet prezydenckich, straciła alibi. Ekonomiści coraz głośniej domagają się reform ograniczających deficyt budżetowy. Domaga się tego od wszystkich krajów członkowskich również Unia Europejska.Jeśli nie zmniejszymy deficytu sektora finansów
przyszłorocznego deficytu do ok. 40 mld zł i utrzymanie w ryzach długu. Jak to zrobić? Jutro minister Jacek Rostowski ma przedstawić wieloletni plan finanowy państwa. Dżina z butelki wypuścił minister Michał Boni, który w poniedziałek w Radio Tok FM "wrzucił" temat podnoszenia składek i podatków
w klimatyzowanych salach". Dla rządu weto to nie niespodzianka. Ma już awaryjny plan. Ewa Kopacz, szefowa resortu zdrowia, mówiła, że ogłosi go godzinę po decyzji prezydenta. O tym planie już pisaliśmy: rząd zachęci samorządy do przekształceń szpitali w spółki, obiecując spłatę szpitalnych
silniejszego sąsiada - mówi prezydent.Co to ma znaczyć? Tłumaczy Piotr Kownacki, nowy wiceszef Kancelarii Prezydenta: - Chodzi o ewentualną nadmierną swobodę programową w regionach. Można sobie wyobrazić, że w jakimś regionie treści historyczne byłyby przekazywane nie z punktu widzenia polskiej, lecz np
Rostowski i minister Michał Boni. Dominowała więc gospodarka.- Sposób, w jaki Polacy uporali się z kryzysem, jest imponujący - mówił Tusk.W zeszłym roku podczas kryzysu na świecie polska gospodarka urosła o 1,7 proc. Ta sztuka nie udała się żadnemu innemu krajowi Unii.Według Tuska stało się tak dzięki temu
System otwartych funduszy emerytalnych wymaga poprawek. Chodzi m.in. o stworzenie subfunduszy. Gdy będziemy na początku drogi zawodowej, nasze składki będą inwestowane w sposób bardziej ryzykowny. A im bliżej do emerytury, pieniądze będą przesuwane do bezpiecznych funduszy inwestujących ostrożnie
najlepiej robić w pierwszym roku po wyborach parlamentarnych. Wtedy jest szansa, że pozytywne efekty mogą być widoczne do końca kadencji. A ten czas PO przegapiła, poddając się po prezydenckim wecie do reformy służby zdrowia.Żeby nie dawać opozycji argumentów, iż rząd jest nieskuteczny, Platforma przestała
. dotyczyłby 56-latków, a w 2010 - 57-latków itd.). Ale już wczoraj się z tej propozycji wycofał. Platforma na razie oficjalnie propozycje odrzuca. - Zależy nam na utrzymaniu naszej koncepcji systemu emerytalnego - mówi minister Michał Boni, szef doradców premiera. Kalinowski wczoraj jednak o propozycji ZNP i
operatorów - ujrzał światło dzienne, w sieci zawrzało. "Cenzura, drugie Chiny" - protestowali internauci.W serwisie Facebook prawie 7 tys. osób poparło akcję z ironicznym hasłem "Cenzura. By żyło się lepiej". Pod apelem do prezydenta o weto podpisało się 77 tys. osób. Internauci nagrali
rząd zabiega po to, by obronić ustawę o emeryturach pomostowych. Zabiera ona dotychczasowe prawo do wcześniejszej emerytury ok. 800 tys. osób. Dlatego prezydent Lech Kaczyński waha się, czy ustawy nie zawetować. Uprawnienia dla nauczycieli mają być ceną za poparcie Lewicy w ewentualnym odrzuceniu weta
jednak weto, bo zmiany kosztowałyby budżet kilkadziesiąt mln zł. Resort tłumaczy, że w kryzysie państwa nie stać na dopłaty dla matek.- Kryzys nie jest żadnym wytłumaczeniem, nie przyjmuję takiej argumentacji. Dyskryminację matek-przedsiębiorców trzeba jak najszybciej skończyć - mówi Zbigniew Chlebowski
Sejmie, prezydent może jednak zrezygnować z weta. Bo jako szczególnie poszkodowanych wymieniał właśnie nauczycieli.Fedak poinformowała o ustępstwie rządu wczoraj wieczorem. Ale dziś przed Sejmem wszystkie związki zawodowe wspólnie organizują oświatową pikietę w obronie wcześniejszych emerytur. Propozycję
społeczeństwa jest moim zdaniem troska polityków o obecnych emerytów, kosztem młodych. Czy ktoś z rządu, może minister Boni, wyjaśni mi jak długo państwo nie zbankrutuje, gdy spora część emerytów pobiera świadczenia dłużej niż wynosił ich czas pracy? Czy normalna jest sytuacja, gdy dochody przeciętnego seniora
Bój o wyższą emeryturę - raport Gazety WyborczejTo pomysł Związku Nauczycielstwa Polskiego, od kilku dni negocjowany z lewicą. Lewica już o nim rozmawiała z PSL, Platforma propozycję też zna.Na razie sytuacja jest taka: rząd odmówił nauczycielom prawa i do dotychczasowych wcześniejszych emerytur, i
mamy co marzyć o dalszej integracji z Unią Europejską przez przyjęcie euro. Nie możemy też żyć na kredyt, zostawiając taki garb zadłużenia naszym dzieciom i wnukom.Od kilku miesięcy ekonomiści, w tym guru transformacji Leszek Balcerowicz, zachęcają Tuska do radykalnych zmian. Natomiast spece od PR
scenariusza, że SLD mogłoby was kiedyś zastąpić w koalicji? - Już na początku kadencji widzieliśmy, jaki jest układ sił w parlamencie. Spodziewaliśmy się wet prezydenta. Dlatego namawialiśmy PO do koalicji trójczłonowej: PO, lewica i my. Żeby odrzucać weta i skutecznie rządzić. Platforma nie chciała, bo jak
-PSL Lech Kaczyński odpowiada, że najlepszą koalicją dla Polski byłby PO-PiS: "z uwzględnieniem tego, że te wybory wygrała Platforma". Zapowiada też w "Rz", że nie podpisze zmian w ustawie o CBA i podatku liniowego. Choć dodaje, że weto chce stosować rzadko. - Źle się dzieje, kiedy
. Poparcie nie dziwi - do niemal identycznego rozwiązania SLD od miesięcy próbowało przekonać rząd, obiecując w zamian odrzucenie zapowiedzianego przez prezydenta Kaczyńskiego weta wobec ustawy o emeryturach pomostowych.Ale Platformie projekt Jolanty Fedak się nie podoba.- Narusza nowy system emerytalny i
W sobotę Donald Tusk zapowiedział zmianę konstytucji tak, by całą władzę wykonawczą skupić w rządzie. Prezydent, wybierany przez posłów i senatorów, straciłby prawo weta. Tusk chce, by zmiany zostały przeprowadzone w ciągu kilku miesięcy tak, by już w 2010 r. prezydenta wybrać według nowych zasad
tego potrzebny jest system informatyczny ***Lekarze tłumaczą, że od dawna zapowiadali protesty, a rząd nic z tym nie zrobił.Ustawa refundacyjna została uchwalona w maju. Ale wtedy apele o weto prezydenta albo wysłanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego - o ile w
martwią. Nie ich pieniądze, nie ich strata. Protest uderza więc w niezamożnych Polaków, ci zamożniejsi pójdą do prywatnej przychodni. Lekarze tłumaczą, że od dawna zapowiadali protesty, a rząd nic z tym nie zrobił.Ustawa refundacyjna została uchwalona w maju. Ale wtedy apele o weto
Tusk wspólnikiem Kaczyńskich? - komentarz Piotra StasińskiegoPo co Donald Tusk nagle wyskoczył ze zmianą konstytucji odbierającą prezydentowi weto i wzmacniającą premiera? I jak wyobraża sobie uchwalenie jej już w przyszłym roku? Przecież bez PiS jest to nierealne - 
odrzuceniu weta, które zapowiada prezydent. Lech Kaczyński jest bowiem przeciwny rządowym ograniczeniom przywilejów i w swoim projekcie ustawy domaga się przedłużenie wcześniejszych emerytur o kolejny rok.- Nie będziemy handlować. To, co było racjonalne i można było przyjąć, przyjęliśmy - odpowiada min. Boni
koszta takich projektów? By prezydent wystąpił z wetem w obronie uprzywilejowanych grup i zyskał polityczne punkty? - Prezydent Kaczyński wielokrotnie mówił, że ma świadomość, iż Polacy pracują zbyt krótko w porównaniu do innych krajów Europy. Prezydent jest gotowy do rozmowy o wieku emerytalnym
nie wskazuje na to, aby w najbliższym czasie czekały nas zmiany personalne". "Rzeczpospolita" również donosi o zamiarach rządu: "Platforma odkręca weta". "W partii Donalda Tuska od dwóch tygodni pracuje zespół parlamentarno-rządowy, który analizuje ustawy zawetowane
większością głosów. Nie ma więc mowy o wecie jednego państwa. Frattini chce, żeby rządy zajęły się projektem nowej dyrektywy na czerwcowym posiedzeniu Rady UE ds. wewnętrznych i sprawiedliwości. Legalni takEuropejska Polityka Migracyjna nie ograniczy się jednak tylko do próby likwidacji czarnego rynku pracy
między przedszkolem a szkołą, a nie na samym obniżeniu wieku szkolnego. Sama jestem matką.Jak to widzi Platforma?- To media, opozycja i różne inne środowiska dostatecznie silnie zniechęciły rodziców - mówi Michał Boni, minister w kancelarii premiera.- Negatywna kampania PiS narobiła nam dużo szkód
.Były wiceminister finansów tego rządu Stanisław Gomułka twierdził, że rząd nie będzie czynił przełomowych zmian, dopóki Lech Kaczyński sprawuje urząd, bo się boi prezydenckiego weta. - Sądzę, że strategia jest inna. Rząd przedstawia pakiety kolejnych zmian i nie troszczy się o przełamanie weta prezydenta. Było to
Przywileje emerytalne nie mają nic wspólnego z Polską solidarną. Walczą o nie najsilniejsze grupy kosztem słabszych Rząd Donalda Tuska jest zdeterminowany, by odebrać przywileje emerytalne różnym grupom zawodowym. Prawo do wczesnych emerytur ma - zgodnie z rządową ustawą - stracić ponad 800 tys
za plecami mając przeciwników marzących o rewanżu. Współpraca PO z PiS przy trudnych reformach, do której Joannę Kluzik-Rostkowską wzywał Michał Boni w tekście opublikowanym we wtorek w "Gazecie Wyborczej", jest w tej sytuacji mało prawdopodobna. Nic też nie wskazuje na to, by komunalizację
. O takim urlopie od dawna mówi minister Michał Boni, więc znów porozumienie byłoby możliwe. Na przeszkodzie może jednak stanąć brak pieniędzy czy też opór przedsiębiorców - gdyby to oni musieli w całości pokrywać pensje urlopowanych pracowników. SLD chce też powołania trzyosobowej Rady Fiskalnej
prezydentem był Lech Kaczyński i razem z PO nie mieliśmy większości w Sejmie, by odrzucać weto prezydenta, zasugerowaliśmy, by poszerzyć koalicję o SLD. Wówczas Platforma odpowiedziała, że jej frakcja konserwatywna tego nie zaakceptuje. Myślę, że tu się niewiele zmieniło - ta frakcja nie zgodzi się na taką
uchwalono), rząd znalazł czas, by podpisać porozumienie z dużymi operatorami (jego treść utajniono). A prezydent i tak wstrzymał się z podpisem (nie ma prawa weta).Minister Boni przekonuje, że choć konsultacji nie było, to wsłuchiwano się uważnie w glosy krytyczne pojawiające się m.in. w mediach. Dodaje, że
podnosząc o 9 mld zł deficyt budżetowy, rząd będzie musiał pożyczyć 27 a nie 18,2 mld zł. Wydatki w dółRząd szykował się już na wiosnę na gorsze czasy, ściął wtedy wydatki państwa o 19,7 mld zł. Teraz szuka już tylko 3 mld zł.Rozmowy prowadzą z szefami resortów minister Michał Boni i wiceminister finansów
najważniejszej komisji sejmowej. Do wielkiej polityki wszedł z marszu, ze stanowiska burmistrza 7-tysięcznego Żarowa. Z wykształcenia inżynier rolnik, był ważnym ogniwem w łańcuchu podejmowania decyzji gospodarczych rządu. Podobno marzył o stanowisku premiera po przejściu Tuska do "Dużego Pałacu", a na
tym tekstem zamieszcza reklamę informatora o "najmodniejszych miejscach do zabawy w stolicy" ale po przeczytaniu czołówki lepiej chyba zamówić jedzenie do domu (byle nic z kuchni arabskiej czy indyjskiej)."Dziennik" na pierwszej stronie opisuje projekt ustawy o zapłodnieniu in
tego myślenia - mówi Boni. - A to, że ktoś ocenia nasze działania wyłącznie z punktu widzenia PR, to jego sprawa.Za sprawą Boniego premier osobiście zaangażował się w rozmowy o reformie służby zdrowia. Rząd chce oddłużyć wszystkie ZOZ-y i przekształcić w spółki prawa handlowego. Specjalny zespół przez
., w Hiszpanii o prawie 20 pkt proc. czy w strefie Euro o 12,7. Widzimy zagrożenia, ale też atuty.Rząd często zrzucał winę za brak reform na weta Lecha Kaczyńskiego. Dziś także minister Rostowski mówi, że wygrana Jarosława Kaczyńskiego będzie niebezpieczna dla kraju. Wygrana Bronisława Komorowskiego
prezydenckich PO miała alibi. - Nie przedstawiamy propozycji, bo i tak prezydent ustawę zawetuje - mówili politycy. Ale to nie wyjaśnia zaniechań w wielu dziedzinach, które albo nie wymagałyby rozwiązań ustawowych, albo którym nie groziłoby weto prezydenta. Michał Boni zapowiedział, że jeszcze przed wyborami
.? Przyszłe pokolenia niech płaczą, a my tu sobie zredukujemy deficyt? Michał Boni: To nie jest spór o dziurę w samym budżecie, bo ona nie jest aż na taką skalę. Chodzi jednak o fundamenty rozwoju Polski. Rządowy projekt ma głęboki sens - obecny system emerytalny generuje taki stały przyrost długu
, np. o kapitale intelektualnym Polski czy o Polsce roku 2030, wynika konieczność zdecydowanych wyborów i radykalnych reform, jeżli nie chcemy spaść na szary koniec Unii. A mimo to premier, a nawet Boni przekonywali, że teraz jest czas drobnych zmian i administrowania codziennością. Mrugano do nas, że
ubiegłego roku to również walka o weto wojewody, czyli prawo wtrącania się rządu w decyzje inwestycyjne samorządów (było w ustawie o rozwoju, która wyszła z ministerstwa). Weto wepchnęli do ustawy politycy PiS, urzędnicy min. Gęsickiej musieli później przygotowywać jej nowelizację, by weto usunąć - na jasne
Podwyżki dla nauczycieli i ulgi na internet, gdy państwo zadłuża się o 100 mld rocznie? To nieodpowiedzialność Adam Leszczyński, Piotr Pacewicz: Rok temu w warszawskim Teatrze Wielkim - wielka feta z okazji 20 lat planu Balcerowicza. Byli wszyscy święci, z premierem Tuskiem i czołówką Platformy
kompromitacja i że dziś chodzi przede wszystkim o to, by emigranci szybko dostali to, co im obiecano. Dzięki tej wypowiedzi kompromitacja PO jest nieco mniejsza.PO bez trudu mogłaby przeforsować nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji, a następnie - wspólnie z PSL i LiD - odrzucić niemal pewne weto
- deficyt w finansach publicznych wzrósł z 1,9 proc. PKB w 2007 r. do 7,9 proc. lub więcej w 2010 r. Obserwatorzy nie biją jednak na alarm, bo przyjmują dwa założenia: 1. głębsze próby reform finansów państwa oznaczałyby bicie głową o ścianę prezydenckiego weta; 2. po wyborach prezydenckich PO ruszy z