jedno oko". Paweł Wroński: "Tomasz Wróblewski obwinia o całe zło, jakie wydarzyło się 11 listopada w Warszawie, niemieckich lewaków. Seweryn Blumsztajn w GW dostrzega, że źródłem nieszczęścia byli kibole przebrani za narodowców. Rozumiem obu autorów. Wróblewski nie widzi prawicy, bo chce się
Uniwersytetu Lubelskiego Ks. Prof. Dr hab. Stanisław Wilk Ze zdumieniem i przygnębieniem obejrzeliśmy opublikowaną w sieci relację ze spotkania z p. Grzegorzem Braunem, zorganizowanego w auli KUL przez Koło Naukowe Historyków KUL i dwumiesięcznik "Polonia Chrystiana" w dniu 11 kwietnia 2011 r. W
Andrzej Friszke, "Czas KOR-u. Jacek Kuroń a geneza Solidarności", Znak, Kraków 2011Kilka lat temu poprosiłem Krzysztofa Kozłowskiego, przez 51 lat redaktora "Tygodnika Powszechnego", żeby opowiedział mi o pracy w redakcji. Dziś nie przytoczyłbym wszystkich anegdot, które
- Jeżeli zacznie pani przerabiać plan, znów stracimy na to półtora roku lub dwa lata! - przestrzegał w marcu 2007 r. Hannę Gronkiewicz-Waltz naczelny "Gazety Stołecznej" Seweryn Blumsztajn podczas debaty o zagospodarowaniu centrum miasta. Pani prezydent odpowiadała, że dopuszczenie
, dlatego hala musi zostać usunięta. Jak mówiła prezydent, inwestycja ta ma zagwarantowane dofinansowanie ze środków UE w wysokości blisko 3 mld zł, procedura przetargowa dobiega końca i nie można jej opóźniać.Blumsztajn: Kupcy z KDT szantażują całe miasto. Nie dajmy się!Z kolei kupcy chcą, by hala KTD
'', rzeczone rozważania filozoficzne Dariusza Karłowicza, Adama Wielomskiego ''Hiszpania Franco'', gdzie autor przeprowadza wielostronną rehabilitację generała, jest wreszcie i krytyka literacka w wydaniu Macieja Urbanowskiego (tom ''Dezerterzy i żołnierze'').Seweryn Blumsztajn recenzuje ''Dolinę Nicości
Białołęka dojedzie mostem Północnym do metra, autostradą popędzimy przez Łódź do Berlina. I jeszcze wypucują nam całe miasto na mistrzostwa Europy. Będzie pięknie, trzeba tylko przetrzymać ten rok 2011.Przeczytaj także: Co się stało z obiecanymi drogami i ulicami w stolicy?
, aż powiedział, żebym już dał spokój - sobie i jemu.Seweryn Blumsztajn i Barbara Toruńczyk w Paryżu, rok 1985.Ze strony ludzi, którzy mają ogromne zasługi w obalaniu komunizmu, jak Kuroń, Modzelewski, Michnik, Niesiołowski, nie spotkałem się po roku 1989 z żadnym afrontem. Michnik, owszem, pisał o
wymyślił te nagrody, czyli Seweryn Blumsztajn. Niestety, swoim zwyczajem wyjechał na urlop - żartobliwie utyskiwał Jarosław Kurski, pierwszy zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej", który chwilę po godz. 19 otworzył uroczystość.Nominacji do Stołka było pięć: gen. Zbigniew Ścibor