Tiger, ale litery T G R ze śladami pazurów zamiast liter I oraz E. Taką kampanię promocyjną prowadzi firma FoodCare z Zabierzowa na ulicach większych polskich miast.Napój Black trafił do sklepów w marcu tego roku po tym, jak sąd zakazał firmie FoodCare produkcji napojów pod nazwą Tiger. Od prawie dwóch
;energetyków". Konkurencyjny Black wytwarzany przez FoodCare z podkrakowskiego Zabierzowa, ma 18 proc., a RedBull ponad 11 proc. rynkowych udziałów. Podział rynku może się zmienić, gdy do akcji wkroczy "Bestia". Mike Tyson wesprze wizerunkowo produkt FoodCare (Black). Prowadzona z rozmachem kampania reklamowa
Maspex. Foodcare wypuścił więc na rynek napój Black. Oba produkty mają podobną szatę graficzną i hasła ("Power is back" oraz "Power is black").Nowy pozew dotyczy wyrównania strat, które spółka FoodCare poniosła w wyniku zakazu produkcji. W 2007 roku Tiger był najlepiej sprzedającym
nazywa swój napój Tiger Black). Od trzech lat strony spierają się o prawo do marki Tiger przed Urzędem Patentowym i sądem.W grudniu komornik zajął magazyny i fabrykę FoodCare. Decyzję wydał sąd, który w ten sposób zabezpieczył roszczenia fundacji Michalczewskiego Równe Szanse. Po złożeniu zażalenia przez
Na początku grudnia sąd zlecił zablokowanie produkcji napoju Tiger przez firmę FoodCare z Zabierzowa pod Krakowem i zamknięcie magazynów z butelkami Tigera Black w Niepołomicach. Wszystko na wniosek fundacji eksboksera Dariusza "Tigera" Michalczewskiego, który zarzuca FoodCare
nie grała ze mną fair. FoodCare dostało ode mnie licencję, ale oni chcieli zniszczyć tę markę, modyfikowali ją bez mojej zgody. Przestali mi też płacić, odkąd zmieniono nazwę na Tiger Black, co było chwytem poniżej pasa. I zapomnieli, że ta marka należy do mnie - mówi Michalczewski. Zapytany, czy nie
Dawni partnerzy biznesowi toczą zacięty bój sądowy. Cała historia trwa już od ponad roku. Firma FoodCare i fundacja Równe Szanse Dariusza Michalczewskiego spierają się, kto ma prawa do marki Tiger. Na czas procesu sąd w Gdańsku zakazał Food Care sprzedawania i reklamowania napoju Tiger (może go
współpraca z FoodCare kończyła się interwencją komornika. Ale ta firma nie grała ze mną fair. FoodCare dostało ode mnie licencję, ale oni chcieli zniszczyć tę markę, modyfikowali ją bez mojej zgody. Przestali mi też płacić, odkąd zmieniono nazwę na Tiger Black, co było chwytem poniżej pasa. I zapomnieli, że
FoodCare nie pomogła zmiana nazwy na "Black Tiger". Sąd przychylił się do argumentu Michalczewskiego, mówiącego o nieuczciwej konkurencji. "Tiger" jest obecnie liderem w tej kategorii napojów na polskim rynku, a przychody Dariusza Michalczewskiego z tytułu opłaty licencyjnej mogą
Michalczewski energy drink". Dodatkowo każdy z nich ma łudząco podobne "odezwy": "Power is black" kontra "Power is back".Który jest oryginałem? O tym zadecyduje sąd. Co ciekawe, Maspex i FoodCare nie pierwszy raz spotykają się w sądzie. Dziewięć lat temu FoodCare przegrał
sprzedaż energetyku, a teraz będą walczyć też na wizerunek. Na ring wkracza bowiem Mike Tyson.Ten 46-letni pięściarz, najmłodszy mistrz świata wagi ciężkiej ma się stać twarzą napoju Black. Food Care wprowadził go na rynek, gdy sąd na czas procesu zakazał mu produkowanie Tigera. - Nie znam lepszego