obrotowych drzwiach, ale w gruncie rzeczy jesteśmy rozproszeni, zagubieni w "Babilonie-city", w jaki niepostrzeżenie zamieniło się nasze miasto. Jest to wizja zimnej cywilizacji, rozproszonego, zatomizowanego społeczeństwa - kino jakby "niepolskie", ładne jak modny gadżet, a zarazem
dojechali wieczorem. Gdy wysiadła z auta, przywitał ją dziadek, który kiedyś wykładał planowanie przestrzenne na bagdadzkim uniwersytecie - głowa całej rodziny. Wprowadził do dużego starego domu nieopodal City Hall, ośrodka miejskiej administracji i policji. W kilku pokojach mieszkali dziadkowie, ich trzy
lewego brzegu. Ten podział jest ogromny, inna kultura, obyczajowość. I nie chodzi tylko o mity i legendy o zapitych prawobrzeżnych, którzy siedzą przy czerwonej cegle i lewobrzeżnych - ładnie ubranych, z biznesowego city. Chcemy przyjrzeć się temu bliżej. A punkt graniczny na moście jak będzie
czasie zamachów bombowych w Karbali na początku 2004 roku w trakcie święta Aszura, tuż przed moim przyjazdem, nie przyjęli do swoich szpitali w Bagdadzie i Babilonie ani jednego poszkodowanego. Trudno się dziwić, że oni są tutaj w stanie ostrej wojny. Wyjaśnił mi to sierżant irackiej armii, który służy