"Bad Boys. Cela 425" reż. Janusz Mrozowskidystr. Vivarto, Polska-Francja 2009W głośnym "Proroku" Audiarda (w polskich kinach jeszcze w maju) za kratami francuskiego więzienia toczy się przerażający spektakl: strażnicy współpracują z mafiosami, więźniowie załatwiają między sobą
Boys. Cela 425'' pisze Karol Modzelewski Film Janusza Mrozowskiego "Bad Boys. Cela 425" został nakręcony w Zakładzie Karnym w Wołowie. Więzienie to uważam za swój zakład macierzysty. Siedziałem tam po marcu 1968 jako skazany na trzy i pół roku recydywista. W tym czasie, podobnie jak w latach
Beastie Boys grali między innymi Björk, Smashing Pumpkins, Rage Against The Machine i Red Hot Chili Peppers. Koncerty wspierające jakąś ideę i zbierające fundusze na konkretny cel to rzecz jasna dzieci wielkiego sukcesu - medialnego i finansowego - legendarnego Live Aid z 1985 roku, na którym
"Bad boys. Cela 425" Janusza Mrozowskiego) oraz przeglądu krótkich fabuł z programu "30 minut". Narzekania, że znowu nas nie chcą, trzeba jednak pominąć - nie dalej, jak w zeszłym roku honorowano przecież w Cannes Jerzego Skolimowskiego. W tym roku nie widać też Czechów, Węgrów
fabuł, animacji i dokumentów. W programie m.in. "Animowana historia Polski" Bagińskiego, dokument Janusza Mrozowskiego "Bad Boys Cela 425" oraz "Nic osobistego" Urszuli Antoniak. Cena biletów: 5 zł.28 czerwca - 8 września, Filmowa Stolica LataWarszawaW dziewięciu parkach
kierowcą, który nagle milknie i nerwowo rozgląda się po ulicy. Co się stało? - pytam zaciekawiony - Very bad place! - odpowiada zniżonym głosem. Jedziemy dalej, on odpręża się i znowu spokojnie rozmawia. Ale oto brzegiem ulicy (w mieście nie ma chodników) idzie grupa ludzi, a na ich widok kierowca ponownie