Szlęzak, były działacz PiS, mówi iż Powstanie "nie buduje w świecie obrazu Polski jako kraju, w którym myśli się racjonalnie i działa skutecznie". Wymyślił więc proces: oskarżycieli, obrońców i ławę przysięgłych, która po dwudniowym procesie wyda "wyrok". Pomysł nie zyskał
Z inicjatywą nadania rondu na osiedlu Fabrycznym - u zbiegu ulic Ofiar Katynia, Niezłomnych oraz Elizy Orzeszkowej - imienia zmarłego tragicznie prezydenta Lecha Kaczyńskiego wystąpiła grupa radnych Stalowej Woli.Od początku inicjatywie sprzeciwiał się gospodarz miasta, prezydent Andrzej Szlęzak
" Andrzej Szlęzak, prezydent Stalowej Woli.Szlęzak zmiękł pod naciskiem działaczy klubu Stal Stalowa Wola, którzy nie wyobrażają sobie, że od nowego sezonu koszykarskiego (zaczyna się w październiku) w drużynie nie będzie obcokrajowców. O sprawie "Gazeta" jako pierwsza pisała na początku maja
sponsorów i o pomoc proszą miasto. Drużynę musi wzmocnić przynajmniej czterech nowych zawodników. Wczoraj w rozmowie z "Gazetą" Andrzej Szlęzak potwierdził, że miasto nie wyłoży złotówki, jeżeli wśród koszykarzy znajdzie się jakiś obcokrajowiec. - Jestem przeciwko temu, by za nasze pieniądze paru
- Nie jestem rasistą! - zarzeka się Andrzej Szlęzak, prezydent Stalowej Woli. I od razu dodaje: - Mam to w dupie, jak ktoś tak o mnie mówi. Jestem endekiem, dla mnie liczy się kompetencja i przywiązanie do polskości. Klub nie dostanie od nas ani złotówki, jeżeli będą grali w nim obcokrajowcy - mówi
Gdy w wielu polskich miastach w sobotę o godz. 17 rozlegnie się dźwięk syren, w Stalowej Woli będzie cisza. - Bo Powstanie Warszawskie to bezprzykładna klęska - uznał prezydent tego miasta Andrzej Szlęzak. "Gazeta": Po co panu ta demonstracja? Andrzej Szlęzak: Wkurzył mnie nakaz
zapowiedziały zwolnienia i obniżki płac. Główne powody to spadek zamówień i wzrost cen energii o 40-45 proc.- Gotowych recept ani strumienia pieniędzy nie było, ale konkretne deklaracje padły - ocenia spotkanie z Tuskiem prezydent Stalowej Woli Andrzej Szlęzak. - Premier obiecał powołanie pełnomocnika ds
laying wreaths. 'That was a great move. Before the aggressive groups realised who was in front of the memorial when, the ceremony was over,' a high-ranking city hall official tells Gazeta. 'I came here with my heart in my mouth. I was very afraid the ceremony would turn into a scandal again,' said
. Piszą je ludzie, więc trudno, by nie oddawały mocnych i słabych stron ich autorów. Tomasz T. Koncewicz podzielił się z czytelnikami ("Gazeta" 8 września) obawami, których ja nie dostrzegam, a przynajmniej nie dostrzegam w takim nasileniu, jak autor, mimo że nie jestem bezkrytyczny ani wobec