liczy, że do współpracy przy programach publicystycznych uda mu się pozyskać polskich dziennikarzy. W radzie programowej TVi Europe zasiadają m.in. szef ukraińskiego PEN Klubu Myrosław Marynowicz, Vaclav Havel, Adam Michnik (redaktor naczelny "Gazety Wyborczej") oraz Marcin Wojciechowski
konstrukcja? - To stabilizacja dla stabilizacji. A ona bez wyraźnego wektora ruchu oznacza zastój prowadzący ku degradacji. Adam Michnik: Mówi się, że stabilizacja rosyjska jest bardzo specyficzna. Z jednej strony jest to, co pan tak chwali, a z drugiej strony - likwidacja niezależnych mediów
Antoni Czechow, wielki pisarz Rosji ludzi wolnych, odnotowywał, jak trudno jest - kropla po kropli - wyciskać z siebie niewolnika w despotycznej Rosji. Michaił Chodorkowski, usłyszał w czwartek kolejny wyrok: 13,5 roku. Więcej na ten temat przeczytasz w tekście Marcina Wojciechowskiego Michaił
jego idee i retoryka z wolna przenikały do elity władzy. Rozpoczął się krok po kroku demontaż demokracji. Trwało to kilkanaście lat. Rozpędzono parlament, rozpętano wojnę czeczeńską, uderzono w wolną przedsiębiorczość: jednych przedsiębiorców zmuszono do emigracji, Michaił Chodorkowski wylądował w
. Ludzie muszą wyciągać wnioski z własnych przekonań. Jak tego nie robią, starają się zmieniać poglądy. Wydaje mi się, że wiele osób zajmuje się autosugestią, takim przekonywaniem siebie. To jest przyczyna. Adam Michnik: Co sądzi Pan o punkcie widzenia młodego, już putinowskiego, pokolenia? Czy jest
wśród moskiewskiej liberalnej inteligencji. Skradłem show Putinowi. Takiego pytania się nie spodziewał. Zobaczyłem jego grymas i stalowe oczy. A potem szalenie emocjonalną odpowiedź, że Chodorkowski ma krew na rękach, bo jego ochroniarz mordował ludzi, za co został skazany. Potem brytyjski analityk