zaliczony w nowych szkołach rok 2008/09, to wszystkie daty w indeksach muszą być sprzed 2 września - mówi jeden ze studentów.Dziennikarze "Gazety" nie są mile widziani na AHE. Udaje nam się jednak ustalić nazwisko wykładowcy poświadczającego nieprawdę - to doktor fizyki, pracuje jednocześnie w
Zdaniem prof. Anny Krupskiej-Perek, językoznawcy Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej (AHE), w ostatnich latach jakość i poziom debaty publicznej ulega pogorszeniu. Według niej, coraz więcej polityków posługuje się językiem zbyt kolokwialnym, często przekraczającym granice kultury słowa, dobrego
To nowa jakość w reakcjach AHE na zarzuty Ministerstwa Nauki. Jeszcze na inaugurację roku akademickiego Stasiak grzmiał o "zamachu" na jego uczelnię, opowiadał o "wojnie starego z nowym", a "śledczych" Państwowej Komisji Akredytacyjnej porównywał do "tych, którzy
List parlamentarzystów sprawie AHEList otwarty Parlamentarnego Zespołu Profesorów w sprawie AHE został rozesłany w weekend. Naukowcy z PO, lewicy i Stronnictwa Demokratycznego namawiają minister Barbarę Kudrycką do natychmiastowych decyzji, a nauczycieli akademickich, dzięki którym szkoła istnieje
osiem. AHE nie zatrudniała na pierwszym etacie ani jednego profesora zarządzania. Na kilka tysięcy studentów przypadało dwóch adiunktów tej specjalności. Samodzielni nauczyciele prowadzili w sumie ok. 1 proc. zajęć. Reszty uczyli magistrowie i mniej liczni doktorzy reprezentujący nauki
.Dotychczas "kursy" odbywały się na miejscu i to przyciągało do AHE rzesze kandydatów z prowincji.Kolejny warunek wynikający z rozporządzenia MNiSW w sprawie filii: dla każdego nowego ZOD Akademia musi zatrudnić jednego profesora i jednego doktora oraz zorganizować księgozbiór i bazę komputerową.AHE ma na
Nauki i Szkolnictwa Wyższego nie wspomnę. Ale kto odkryje prawdę, jeżeli w czasie kontroli pokażą mu 300 grubych, odpowiednio "przygotowanych" segregatorów? Przez wiele lat ludzie AHE czuli się całkowicie bezkarni. Mają pieniądze, kupują za nie znanych profesorów, których nikt nigdy na uczelni
spośród 61 rozsianych po Polsce filii. - Jubileusz 15-lecia największej niepublicznej szkoły wyższej w Polsce został brutalnie zakłócony przez dwóch dziennikarzy "Gazety Wyborczej", którzy szkalują 70 tys. studentów i absolwentów AHE... - zaczął rektor. A skończył słowami: - Drodzy studenci
. AHE kształci ok. 35 tys. studentów nie tylko w Polsce, ale także za granicą. Studenci nie uczą się w Łodzi, lecz w swych miastach (jest ponad 60 punktów), nie mają często dostępu do profesorów ani bibliotek. Tak jest m.in. w Gorzowie, gdzie zajęcia są prowadzone w kilku salach w budynku Zespołu Szkół
Co prawda od dłuższego czasu AHE jest pod bacznym okiem ministerstwa, lecz słyszało się o licznych sprawach jej założyciela, Makarego Stasiaka, zwłaszcza o lobbingu wśród urzędników ministerstwa. Wielokrotnie uczelnia wiedziała wcześniej o planowanych kontrolach i miała czas na "
-Ekonomiczna w Łodzi kształci 35 tys. studentów w Polsce (od Zakopanego po Sejny) i setki za granicą (m.in. Londyn i Paryż). Większość młodzieży studiuje bezprawnie i nawet o tym nie wie. AHE bez zgody Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego potworzyła sobie miniagendy zwane punktami informacyjno
Co o tym sądzisz? Napisz: listydogazety@gazeta.plO Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej "Gazeta" pisze od lipca. Wykryliśmy, że największa polska uczelnia niepubliczna z siedzibą w Łodzi to masowa fabryka magistrów i licencjatów, która narusza podstawowe standardy szkolnictwa wyższego. AHE
profesorami i doktorami, uczą głównie magistrzy, i to kilku przedmiotów naraz;- brak programów nauczania;- brak właściwego spisu kadry.Po naszym artykule "Największa lipna uczelnia w Polsce" rektor AHE prof. Andrzej Nowakowski zapewnił studentów i kandydatów, że nawet prawomocna negatywna ocena
Pisząc tak o uczelni niszczycie młodym ludziom życie, zajęcia odbywają się normalnie, wykładają profesorowie... - wielu byłych i obecnych studentów broni łódzkiej szkoły. Przeczytaj artykuł Największa lipna uczelnia w Polsce Listy, które pokazują drugą stronę medalu: Hucpa, bezczelność i
@gazeta.pl Studenci uczą się nie w Łodzi, lecz w swych miastach, nie mają często dostępu do profesorów ani bibliotek. Połowa zajęć się nie odbywa, a na seminariach słuchacze tłoczą się po 70 do jednego prowadzącego. Znaleźliśmy na AHE panią doktor opiekującą się 90 seminarzystami naraz, podczas gdy uniwersytecka
, ale z tego co słyszę od znajomych sposób traktowania studenta na UŁ tylko odrobinę. Chciałam zauważyć, że za kierunki zaoczne UŁ również pobiera niemałe opłaty. Jeśli piszą Państwo o AHE, proszę pisać rzetelnie i zgodnie ze stanem faktycznym, oczywiście wskazać na nieprawidłowości i łamanie prawa
zniknie, tym lepiej. - Wielu profesorów ma zdanie podobne do mojego, czyli jak najgorsze. Są tacy, których ta szkoła zupełnie nie interesuje. I trzecia grupa - ci, którzy ją firmują i czerpią z tego zyski. To do nich apelujemy w liście otwartym, by natychmiast zaprzestali firmowania tego
i rektorzy innych uczelni oburzeni są faktem używania przez "samozwańczego prezydenta AHE" tytułu "profesor Makary Stasiak". Tak tytułują się profesorowie belwederscy, z habilitacją i nominacją od prezydenta RP. Inni powinni podpisywać się: dr Jan Iksiński, profesor Wyższej
zmiany w tym obszarze były w ostatnich latach tak głębokie, że nie są możliwe proste porównania. Dyplom tanio sprzedam Opisany niedawno przez "Gazetę" przypadek Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi nie jest wyjątkiem. Działająca od 1993 r. AHE jest prawdopodobnie największą polską
trzeba czekać kilka lat na ten dyplom). Listy w obronie AHE czytaj tu Jesteś studentem, wykładowcą? Co o tym sądzisz? Napisz: listydogazety@gazeta.pl Łódzki dodatek "Gazety " często pisał o tej uczelni - a to przy okazji konkursu na "rzut beretem", a to o szyciu największej
profesorowie rozumieją, że pracujemy. Jak będę przystępować do egzaminu, to zdam.Gdy pytam, czy w sprawie studiów w Londynie wypowiadało się ministerstwo, Beata Żelazowska odpowiada: - Po aferze z Akademią Humanistyczno-Ekonomiczną ["Gazeta" ujawniła w lipcu, że AHE otworzyła sieć nielegalnych