Po wczorajszej publikacji w Gazecie Wyborczej, AHE na swojej stronie internetowej uspokaja studentów. Składa na piśmie identyczne propozycje, jakie studenci usłyszeli w ubiegły czwartek w Gorzowie. "W związku z artykułem w Gazecie Wyborczej z dnia 27 października br. pt. "AHE znów
- Akademia Humanistyczno-Ekonomiczna dostosowała działalność do przepisów prawa, dlatego zniknęła przesłanka do jej zamknięcia - powiedział "Gazecie" Bartosz Loba, rzecznik minister nauki i szkolnictwa wyższego.Tym samym resort umorzył postępowanie likwidacyjne łódzkiej uczelni. AHE może
.Mówi Jarek, student II roku pedagogiki AHE z Edynburga: - Mimo że byliśmy słuchaczami kursu przygotowawczego, lokalna koordynator z uczelni wystawiła nam zaświadczenia sugerujące, że jesteśmy studentami trzyletnich anglistycznych studiów dziennych.Jarek pokazuje dokument. Jest pieczątka, adres uczelni
".Ekspert Państwowej Komisji Akredytacyjnej na prośbę "Gazety" wyliczył, że aby zalegalizować 61 dzikich punktów nauczania w Polsce, AHE winna zatrudnić 894 nowych profesorów (!), z czego 294 na pedagogikę, 198 na zarządzanie, 150 na filologię, 114 na informatykę. Tylu wolnych naukowców nie ma w kraju
wiedzy jest zerowy! Cytat jednego ze "studentów" AHE składających podanie na uzupełniające studia magisterskie: "Czy tu trzeba się uczyć? Bo tamta uczelnia to była taka szkółka niedzielna".Jestem na drugim roku pedagogiki terapeutycznej z rehabilitacją ruchową. Już rok temu dochodziły
, mieli zdawać egzaminy. - Uspokajano nas, że to tylko takie formalne zabiegi - mówi Magdalena, studentka pedagogiki. Ale w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego takie rozwiązanie budzi wątpliwość: - Student powinien podpisać umowę z uczelnią - uważa Bartosz Loba, rzecznik resortu. Od AHE
. AHE kształci ok. 35 tys. studentów nie tylko w Polsce, ale także za granicą. Studenci nie uczą się w Łodzi, lecz w swych miastach (jest ponad 60 punktów), nie mają często dostępu do profesorów ani bibliotek. Tak jest m.in. w Gorzowie, gdzie zajęcia są prowadzone w kilku salach w budynku Zespołu Szkół
Co o tym sądzisz? Napisz: listydogazety@gazeta.plO Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej "Gazeta" pisze od lipca. Wykryliśmy, że największa polska uczelnia niepubliczna z siedzibą w Łodzi to masowa fabryka magistrów i licencjatów, która narusza podstawowe standardy szkolnictwa wyższego. AHE
-rekrutacyjnych AHE. Rozmowy przebiegają podobnie: - Czy można się zapisać na magisterskie zarządzanie (pedagogikę, informatykę)? - Można. - Czy zajęcia i egzaminy są na miejscu? - Tak. - Nie trzeba jeździć do Łodzi? - Nie trzeba. Telefon do punktu w Manchesterze: - Czy można u was zrobić licencjat z
-Ekonomiczna w Łodzi kształci 35 tys. studentów w Polsce (od Zakopanego po Sejny) i setki za granicą (m.in. Londyn i Paryż). Większość młodzieży studiuje bezprawnie i nawet o tym nie wie. AHE bez zgody Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego potworzyła sobie miniagendy zwane punktami informacyjno
studiuję pedagogikę. Moja ocena uczelni różni się od tej, jaką przedstawiacie w gazecie. Wprawdzie studiuję w Łodzi, a nie w filii, ale wszystkie wyznaczone zajęcia odbywają się zgodnie z harmonogramem. W ciągu tygodnia zajęcia odbywają się przez internet na platformie. Jesteśmy obligowani czasem, by się z
Zajęcia na żenującym poziomie, fikcyjne wpisy w indeksie, czułam, że z uczelnią jest coś nie tak. I co teraz zrobić, jak odzyskać pieniądze? - to głosy zdruzgotanych studentów AHE. Wtórują im opinie kadry: Ta szkoła źle świadczy o naszym systemie szkolnictwa wyższego. Przeczytaj artykuł
państwowych uczelniach; Ta uczelnia jest chora; inne listy Podpisaliśmy cyrografy, nie umowy W październiku 2008 r. rozpoczęłam studia uzupełniające na pedagogice, wówczas WSHE w Łodzi. Przez cały rok akademicki wszystkie zajęcia odbywały się w punkcie informacyjno-rekrutacyjnym w Lidzbarku Warmińskim
Humanistyczno-Ekonomiczna powinna zostać natychmiast zlikwidowana. Taką możliwość daje ministrowi ustawa. Ponadto uważam, że osoby odpowiadające za ten stan rzeczy ze strony AHE, w tym rektor i pozostałe władze, a także nauczyciele fikcyjnie realizujący swoje obowiązki, powinni zostać pociągnięci do
wyższą z uprawnieniami m.in. do nadawania tytułu licencjata pedagogiki (to najliczniej obłożony kierunek na AHE). Transfer studentów - jak dowiedzieliśmy się w Państwowej Komisji Akredytacyjnej - można przeprowadzić z dnia na dzień.