Nike 2011. Michał Głowiński: Autobiografia nieegocentryczna

międzywojennym 20-tomową "Encyklopedię Gutenberga". Pochłaniałem ją łapczywie w latach szkolnych, które przypadły na okres tużpowojenny. Miała ona wówczas dla mnie różnorakie znaczenie, porządkowała świat.4. Za żadną cenę nie chciałbym pisać jak...Ci autorzy, którzy pisanie autobiografii traktują jako

Encyklopedia Britannica tylko w sieci

benedyktyni nie zaniechali przepisywania od razu, szacowna encyklopedia nie przestanie się ukazywać nagle. W magazynach wydawcy zalegają jeszcze jakieś cztery tysiące 32-tomowych serii po 1,4 tys. dol. Gdy zostaną sprzedane, wydawca nie będzie drukował kolejnych nakładów encyklopedii. - Wydanie drukowane

Nietypowa księgarnia pod mostem Poniatowskiego

Węgier. Okazało się, że tylko tam "Lalkę" przetłumaczono z polskiego na angielski - mówi. Książki są używane, ale w dobrym stanie. Kosztują niewiele. Na przykład za 8-tomową encyklopedię Britannica zapłacimy 55 zł, a za książki Stephena Kinga od 6 do 20 zł. - Tu działa zasada, że 1 funt jest

20 lat nie minęło - miejsca gdzie czas się zatrzymał

zupełnie inaczej niż przed 20 laty. Tych, które nie zmieniły się ani na jotę, trzeba szukać ze świecą. Oczywiście nie brak odrapanych elewacji domów, zapyziałych ulic. W mieszkaniach 60, 70-latków nadal królują meblościanki z kompletem 13-tomowej encyklopedii PWN. Ale już znalezienie sklepu, kawiarni czy

Grodno. Jedna kula - jeden Polak

beznadziejna, wojna przegrana - kto nie chce walczyć, ma prawo odejść".Zostali prawie wszyscy.Mają dwa działka przeciwlotnicze, karabiny maszynowe, granaty i butelki z benzyną - niezwykle skuteczne. Dopiero po pierwszym dniu walk, w nocy z 20 na 21 września, do miasta przybywa gen. Wacław Przeździecki z

Ich wysokości rzeczy pospolite

Krotoszynie. Wszystko po to, by na dobrym sprzęcie posłuchać "Listy przebojów" Marka Niedźwieckiego. Dla jednych symbolem minionych czasów jest radio, dla innych 13-tomowa encyklopedia. - Nie mogłam się bez niej obejść - wspomina Monika Miłkowska-Psuja, dziennikarka "Gazety Wielkopolskiej